Prezes Radzionkowa: Będę żebrał, jeśli taka będzie potrzeba
20.05.2012
Czy któraś z tych drużyn wystąpi w przyszłym sezonie w I lidze? KS Polkowice nie ma już w sportowej rywalizacji szans na utrzymanie w I lidze, stąd to pytanie. Ruch Radzionków paradoksalnie jest w bardzo bezpiecznym położeniu, ale duże problemy organizacyjne stawiają przyszłość tego klubu pod znakiem zapytania. Dziś oba zespoły zagrają przy Narutowicza. Czy dla obu będzie to przedostatni mecz w I lidze?
- Może niektórzy chcą, aby w Radzionkowie była 3 czy 4 liga? Ja się z tym nie pogodzę! Nie po to zainwestowałem w ten klub 5 milionów złotych, aby się teraz poddać. Ruch nie zrezygnował z walki o utrzymanie I ligi - podkreśla Tomasz Baran.
Prezes "Cidrów" był rozczarowany oświadczeniem, które wydali zawodnicy. A właściwie momentem, w którym takie pismo zostało przedstawione opinii publicznej, a więc na kilka dni przed terminem złożenia wniosków o licencję. - Nie tędy droga! Wydanie takiego oświadczenia na pewno nie pomoże piłkarzom, a mnie ono w pewnych sytuacjach ogranicza - twierdzi.
- Uzyskanie licencji biorę na siebie! Wiem, że jeśli nie spocznie ten obowiązek na mojej osobie, to nikt się za to nie weźmie. Może jeśli licencję otrzymamy, nie będę musiał czytać złośliwych komentarzy pod swoim adresem? Ponoć jestem człowiekiem, któremu nie zależy, który jest winny zaistniałej sytuacji. Bzdura! Można za to powiedzieć, że z powodu klubu naraziłem swoją rodzinę i firmę na poważne problemy finansowe. Ale nawet teraz nie poddam się! - zaznacza szef firmy Tomex.
- Musimy na przyszły sezon uzbierać budżet w wysokości 2 milionów złotych. Nie zostałem tego nauczony w domu, ale będę żebrał, jeśli taka będzie potrzeba - zapowiada Tomasz Baran.
Ruch Radzionków - KS Polkowice
sobota, 17:00
- Może niektórzy chcą, aby w Radzionkowie była 3 czy 4 liga? Ja się z tym nie pogodzę! Nie po to zainwestowałem w ten klub 5 milionów złotych, aby się teraz poddać. Ruch nie zrezygnował z walki o utrzymanie I ligi - podkreśla Tomasz Baran.
Prezes "Cidrów" był rozczarowany oświadczeniem, które wydali zawodnicy. A właściwie momentem, w którym takie pismo zostało przedstawione opinii publicznej, a więc na kilka dni przed terminem złożenia wniosków o licencję. - Nie tędy droga! Wydanie takiego oświadczenia na pewno nie pomoże piłkarzom, a mnie ono w pewnych sytuacjach ogranicza - twierdzi.
- Uzyskanie licencji biorę na siebie! Wiem, że jeśli nie spocznie ten obowiązek na mojej osobie, to nikt się za to nie weźmie. Może jeśli licencję otrzymamy, nie będę musiał czytać złośliwych komentarzy pod swoim adresem? Ponoć jestem człowiekiem, któremu nie zależy, który jest winny zaistniałej sytuacji. Bzdura! Można za to powiedzieć, że z powodu klubu naraziłem swoją rodzinę i firmę na poważne problemy finansowe. Ale nawet teraz nie poddam się! - zaznacza szef firmy Tomex.
- Musimy na przyszły sezon uzbierać budżet w wysokości 2 milionów złotych. Nie zostałem tego nauczony w domu, ale będę żebrał, jeśli taka będzie potrzeba - zapowiada Tomasz Baran.
Ruch Radzionków - KS Polkowice
sobota, 17:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?