Powiew wielkiej koszykówki. Marcin Gortat gościł w Bielsku-Białej!

15.07.2013
Pierwszy tegoroczny Gortat Camp odbył się niespodziewanie w Bielsku-Białej. Pomysł na zorganizowanie warsztatów dla dzieci w tamtejszych koszarach narodził się... w Afganistanie.
Gortat Camp to cykl treningów dla dzieci organizowanych przez Marcina Gortata, najlepszego polskiego koszykarza i naszego jedynaka w NBA. Koszykarz Phoenix Suns zwykle organizował jednak warsztaty w miastach o mocnych tradycjach koszykarskich, więc województwo śląskie było raczej pomijane. Dlatego rozpoczęcie szóstej edycji w koszarach wojskowych w Bielsku-Białej należy uznać za niespodziankę. Skąd taki pomysł? Z... Afganistanu.

Gortat swego czasu odwiedził polskich żołnierzy przebywających w tym kraju na misji. Spotkał się tam z mundurowymi z bielskiego batalionu. -  Nauczyłem się, że nie należy składać aż tak wielu obietnic. Spotkałem na swojej drodze bardzo wielu sympatycznych żołnierzy i oficerów, którym przyrzekłem, że na pewno do nich przyjadę. Problem się pojawił dopiero wtedy, gdy przyjechałem do Polski i zaczęli do mnie dzwonić z poszczególnych jednostek. Zaczął się nowy projekt pt: odwiedzamy ludzi, którym coś przyrzekliśmy. Oczywiście śmieję się, bo jest bardzo sympatycznie. Naobiecywałem, to teraz dotrzymam słowa i pokażę się najlepiej jak potrafię. Chłopaki zrobili mi niesamowite wejście. W życiu nie miałem lepszego - przyznaje. Rzeczywiście, mierzący 213 centymetrów koszykarz pojawił się w hali w towarzystwie żołnierzy, którzy użyli świec dymnych i innych efektownych gadżetów.

Same treningi, które trwały ponad trzy godziny, zgromadziły ponad 100 chłopców i dziewczynek. Gortat i trenerzy z jego fundacji uczyli dzieci podstaw rzemiosła koszykarskiego a także... przekazywali sportowe wartości. Koszykarz Phoenix cierpliwie odpowiadał na pytania dzieci, każdemu podpowiedział i wskazał niedociągnięcia, a na koniec nagrodził. Dwoje najbardziej pojętnych dzieci weźmie udział w finale Gortat Camp 2013, który odbędzie się w Trójmieście. Najlepsi stamtąd wyjadą na mecz NBA. Najbardziej pojętny w Bielsku-Białej okazał się... Michał Pluta. Marcin Gortat był szczerze zaskoczony. - Naprawdę nie wiedzieliśmy, że ten chłopak to syn Andrzeja Pluty, jednego z najlepszych koszykarzy w historii polskiej ligi koszykówki - tłumaczył się gospodarz imprezy dumnemu ojcu, który także pojawił się w koszarach.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również