Pomimo roku przerwy powinna być znaczącym wzmocnieniem

30.11.2009
Iwona Szymik powróciła po urlopie macierzyńskim do zespołu AZS-u AWF-u Katowice. Doświadczona koszykarka zadebiutowała w spotkaniu z rezerwami Wisły Kraków.
Po stracie Pauliny Dąbkowskiej, która odeszła do grającego w ekstraklasie zespołu Blachy Prószyński Pruszków, w Katowicach zaistniała potrzeba znalezienia zawodniczki podkoszowej. Wybór padł na Iwonę Szymik, bardziej znaną jako Niedobecka. Koszykarka już wcześniej przez dwa sezony broniła barw "Akademiczek", jednak w poprzednich rozgrywkach miała przerwę z powodu urlopu macierzyńskiego. - To będzie dla nas spore wzmocnienie. Póki co trenowała z nami zaledwie dwa razy, ale niedługo z pewnością dojdzie do wysokiej dyspozycji - zapewnia Karolina Kozak, skrzydłowa AZS-u AWF.

Szymik, w przeszłości zawodniczka m. in. Lotosu Gdynia, Odry Brzeg czy Uteksu Rybnik, zadebiutowała ponownie w barwach katowickiego zespołu w spotkaniu z rezerwami Wisły Kraków. Na parkiecie spędziła blisko 18 minut i w tym czasie zdobyła sześć punktów i zebrała pięć piłek. - Widać, że nie zapomniała jak się gra w koszykówkę. Natomiast nie jest jeszcze gotowa pod względem fizycznym i stąd pewne błędy, które popełniała będąc zmęczoną - wyjaśnia Adam Kubaszczyk, trener "Akademiczek".

- Teraz przed nami dwa spotkania z teoretycznie słabszymi zespołami, dlatego to dobry okres, by wprowadzać ją do zespołu. Myślę, że w czasie meczu w Rzeszowie (19 grudnia - przyp. red.) jej gra będzie wyglądała już dobrze - uważa Kubaszczyk. - Czekamy jeszcze aż wróci na parkiet Olga Niezgoda. Powinno to nastąpić w przyszłym roku. Więcej wzmocnień na tę chwilę już nie planujemy - kończy szkoleniowiec katowiczanek.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również