Polkowice - Radzionków 3-1. Były gracz Polonii pogrążył "Cidry"
21.10.2011
Wydarzenie
Kiedy wydawało się, że radzionkowianie, którzy słabo rozpoczęli mecz, zaczynają na nowo wchodzić w mecz, Polkowice strzeliły gola na 2-1. Akcję zainicjował w środku pola Tomasz Salamoński, pamiętający jeszcze ekstraklasowe występy tamtejszego Górnika, który podał do Damiana Ałdasia na lewą stronę. Zawodnik, którego latem testowało Podbeskidzie Bielsko-Biała dośrodkował wprost na głowę Damiana Piotrowskiego, a ten ładnym strzałem pokonał bramkarza gości.
Bohater
Grzegorz Podstawek. Doświadczony napastnik, który ma za sobą lata występów w Polonii Bytom i Podbeskidziu, strzelił Ruchowi dwa gole. Za pierwszym razem dobijał strzał Wacławczyka, a za drugim z bliska kopnął piłkę do siatki po rzucie rożnym. Tym samym Podstawek zdobył więcej bramek w tym spotkaniu, niż... w poprzednich 13 kolejkach.
Rozczarowanie
Postawa Mateusza Miki, bramkarza "Cidrów", przy pierwszej bramce. To fakt, że radzionkowianie dopiero dziś podróżowali na Dolny Śląsk, ale wydaje się, że ich golkiper "nie dojechał". W 14. minucie popełnił fatalny błąd, wypuszczając piłkę po strzale Kamila Wacławczyka, a do siatki wbił ją Podstawek.
Co ciekawego
- Zawodnicy Artura Skowronka wyrównali stan gry po... bliźniaczej akcji. Płaskie zagranie Michała Maka wykorzystał jego brat bliźniak Mateusz.
- Tuż przed golem na 2-1 doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Piłka trafiła w polu karnym w rękę jednego z obrońców polkowickiej drużyny, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
- Na samym początku meczu 100-procentową sytuację zmarnował Szymon Skrzypczak, który przegrał pojedynek z Sebastianem Szymańskim, bramkarzem gospodarzy, który przez kilka sezonów grał w Podbeskidziu.
- Spotkanie obejrzało zaledwie 250 osób. Przypomnijmy, że to zaplecze ekstraklasy...
Kiedy wydawało się, że radzionkowianie, którzy słabo rozpoczęli mecz, zaczynają na nowo wchodzić w mecz, Polkowice strzeliły gola na 2-1. Akcję zainicjował w środku pola Tomasz Salamoński, pamiętający jeszcze ekstraklasowe występy tamtejszego Górnika, który podał do Damiana Ałdasia na lewą stronę. Zawodnik, którego latem testowało Podbeskidzie Bielsko-Biała dośrodkował wprost na głowę Damiana Piotrowskiego, a ten ładnym strzałem pokonał bramkarza gości.
Bohater
Grzegorz Podstawek. Doświadczony napastnik, który ma za sobą lata występów w Polonii Bytom i Podbeskidziu, strzelił Ruchowi dwa gole. Za pierwszym razem dobijał strzał Wacławczyka, a za drugim z bliska kopnął piłkę do siatki po rzucie rożnym. Tym samym Podstawek zdobył więcej bramek w tym spotkaniu, niż... w poprzednich 13 kolejkach.
Rozczarowanie
Postawa Mateusza Miki, bramkarza "Cidrów", przy pierwszej bramce. To fakt, że radzionkowianie dopiero dziś podróżowali na Dolny Śląsk, ale wydaje się, że ich golkiper "nie dojechał". W 14. minucie popełnił fatalny błąd, wypuszczając piłkę po strzale Kamila Wacławczyka, a do siatki wbił ją Podstawek.
Co ciekawego
- Zawodnicy Artura Skowronka wyrównali stan gry po... bliźniaczej akcji. Płaskie zagranie Michała Maka wykorzystał jego brat bliźniak Mateusz.
- Tuż przed golem na 2-1 doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Piłka trafiła w polu karnym w rękę jednego z obrońców polkowickiej drużyny, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
- Na samym początku meczu 100-procentową sytuację zmarnował Szymon Skrzypczak, który przegrał pojedynek z Sebastianem Szymańskim, bramkarzem gospodarzy, który przez kilka sezonów grał w Podbeskidziu.
- Spotkanie obejrzało zaledwie 250 osób. Przypomnijmy, że to zaplecze ekstraklasy...
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?