Pokonał go, bo się nie znali
16.08.2009
"Kompi" do bramki gości trafił z okolic punktu oznaczającego "jedenastkę". Bramka była ładna, bo były gracz Piasta Gliwice podciął piłkę w efektowny sposób. Niemal kopię tej sytuacji kibice Ruchu oglądali przed dwoma tygodniami w meczu z Bałtykiem Gdynia. Wtedy jednak strzał Kompały został wybroniony przez golkipera rywali.
- Bramkarz Bałtyku grał ze mną w Piaście. Dokładnie wiedział, gdzie będę strzelał. Szymański z Polkowic mnie nie znał, więc to wykorzystałem - uśmiecha się dowódca "żółto-czarnych", który strzelając bramkę, sprawił sobie prezent na dzisiejsze, 36. urodziny.
- Bramkarz Bałtyku grał ze mną w Piaście. Dokładnie wiedział, gdzie będę strzelał. Szymański z Polkowic mnie nie znał, więc to wykorzystałem - uśmiecha się dowódca "żółto-czarnych", który strzelając bramkę, sprawił sobie prezent na dzisiejsze, 36. urodziny.
Polecane
II liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?