Po najbliższym spotkaniu okaże się, na co będzie ich stać

08.10.2009
Koszykarze Pogoni Ruda Śląska nie mieli zbyt wielkich szans, by powalczyć ze zdecydowanie silniejszym rywalem, jakim był MKS Dąbrowa Górnicza. Natomiast z MCKiS-em Jaworzno ma być zupełnie inaczej.
Dla kibiców Pogoni Ruda Śląska sporym zaskoczeniem, a jednocześnie doskonałą nowiną był fakt, że w drużynie będzie ponownie występować Jarosław Kolenda. Ten koszykarz był najlepszym zawodnikiem zespołu w ubiegłym sezonie. Stąd też nie mogło nikogo dziwić to, że pojawiły się oferty jego zatrudnienia. Rzucającego obrońcę chciały zakontraktować m.in. MKS Dąbrowa Górnicza i AZS Koszalin. - Widać jest jeszcze za słaby na te kluby. Do nas jednak zawsze mógł wrócić - podkreśla Ryszard Poznański, trener zespołu, który jako ostatni ze śląskich klubów występował w ekstraklasie.

Spotkanie pucharowe z MKS-em, podobnie zresztą jak i wcześniejsze w lidze, Kolenda rozpoczął z ławki rezerwowych. - Niestety nie przepracował z nami cyklu przygotowawczego i ma spore braki. Widać u niego dobre zagrania, ale przeplata je jeszcze złymi. Na chwilę obecną Kubista wydaje się być bardziej rzetelnym graczem - twierdzi szkoleniowiec Pogoni. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że czas będzie pracował na korzyść utalentowanego zawodnika i z czasem powróci on do wysokiej formy.

A ta z pewnością będzie niezwykle potrzebna rudzkiemu zespołowi. Choć pierwsze spotkanie w lidze Pogoń pewnie wygrała, ale jej rywalem był jeszcze młodszy zespół OSSM PZKosz Stalowa Wola, który może mieć problemy z odniesieniem jakiegokolwiek zwycięstwa w całych rozgrywkach. Jednak już w najbliższą sobotę podopieczni Ryszarda Poznańskiego zmierzą się w spotkaniu derbowym z MCKSiS-em Jaworzno. - To będzie dla nas prawdziwy test. Ten zespół ma aspiracje, by awansować do I ligi - zaznacza Daniel Kubista, rzucający obrońca. - My jednak także chcemy poprawić swoją lokatę w porównaniu z rokiem ubiegłym (w sezonie 2008/09 rudzianie zajęli 8. miejsce - przyp. red.) - dodaje.

- Fizycznie zespół z Jaworzna z pewnością jest słabszy od Dąbrowy Górniczej, więc liczę, że moi zawodnicy będą w stanie powalczyć z lepszym skutkiem - uśmiecha się Poznański. Z pewnością koszykarze Pogoni na straconej pozycji nie stoją, bo już nie jedna drużyna miała okazję się przekonać, że w Rudzie Śląskiej gra się bardzo trudno.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również