Piotr Rocki: Wyniki sparingów bolą, ale nabieramy pewności

07.03.2012
- Jestem spokojny. Zaufaliśmy trenerom, oni muszą zaufać nam. Myślę, że na pierwszy ligowy mecz "akumulatory" będą naładowane - mówi na nieco ponad tydzień przed wznowieniem I ligi Piotr Rocki.
Wyniki meczów kontrolnych "Cidrów" nie mogą napawać wielkim optymizmem kibiców z Radzionkowa. Ruch przegrał ostatnio wysoko z Olimpią Grudziądz, z którą rywalizuje na zapleczu ekstraklasy, oraz 0-1 z ostatnim w II lidze Zagłębiem Sosnowiec. - Trzeba do tego podejść ze spokojem. Mamy przed sobą jeszcze jeden sparing. Była przed nami ciężka praca, bo na wyniki trzeba zapracować. Mam nadzieję, że w lidze wszystko pójdzie w dobrym kierunku - mówi kapitan zespołu, Piotr Rocki.

- My zaufaliśmy trenerom, oni muszą zaufać nam. Ta runda będzie bardzo krótka, dłużej się do niej teraz przygotowujemy, niż będzie grania w lidze. Wiadomo, o co walczymy. Najważniejszy jest start. Wyniki sparingów trochę bolą. Z meczu na mecz nabieramy jednak pewności. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Na start  "akumulatory" będą naładowane - zapewnia 38-letni już piłkarz.

Po rundzie jesiennej z zespołu Artura Skowronka odeszło wielu piłkarzy. W ich miejsce klub sprowadził 11 nowych. Czy dorównują potencjałem tym, którzy na Narutowicza już nie zagrają, jak choćby braciom Mak? - Jeżeli dostali szansę na zapleczu ekstraklasy to pewien poziom prezentują. Dla nich to też jest ważne, by się tutaj dobrze zaprezentować. Od ich postawy zależy, czy odejdą w czerwcu odejdą do lepszego klubu, czy też wrócą do macierzystej drużyny. Mogą wiele zyskać, grając tutaj - uważa Rocki.

Najmłodszą formacją radzionkowian będzie obrona. Parę stoperów stworzą piłkarze, którzy nie mają jeszcze 20 lat. - Mimo to są już doświadczeni i ograni. Bartek Kopacz trenował w okresie przygotowawczym z Górnikiem Zabrze, Marcin Biernat zbierał doświadczenie w Cracovii. Myślę, że będzie dobrze - odpowiada "Rocky".

Wiosną, gole dla Ruchu ma strzelać między innymi Idrissa Cisse. Senegalczyk został wypożyczony do "Cidrów" z III-ligowego LZS-u Piotrówka. Jak przyjęli go koledzy? - Bardzo dobrze, ogólnie jest fajna atmosfera. Nie mamy problemów z komunikacją, bo Cisse potrafi mówić trochę po polsku. Piłka szuka go w polu karnym. Jak zacznie strzelać, to będziemy mieć wiele radości - wierzy Piotr Rocki.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również