Piotr Rocki: Szczęście w nieszczęściu, że to był gol na remis

29.10.2011
Rozczarowanie w Radzionkowie. Ruch prowadził dwiema bramkami, lecz nie wygrał z Flotą Świnoujście. - Mieliśmy okazje, by dobić rywala. Cóż, niewykorzystane sytuacje się mszczą - mówił Piotr Rocki.
- Boli, że znów w ostatnich sekundach straciliśmy bramkę. Szczęście w nieszczęściu, że był to gol na remis, bo w Bydgoszczy w podobnych okolicznościach przegraliśmy - wspominał kapitan Ruchu. Faktem jest, że po remisie z Flotą "Cidry" nadal muszą się oglądać za siebie.

- A chcieliśmy uciec od zespołów z dołu tabeli. Szkoda... Mecz mógł mieć różne scenariusze. Mieliśmy tyle okazji, że równie dobrze mogliśmy wysoko wygrać z Flotą. Należy jednak oddać rywalom, że jak na czołowy zespół I ligi przystało, zagrali o pełną pulę, nie zamierzali się bronić, tylko chcieli wywieźć dobry wynik. Sytuacji Flota miała bardzo wiele i dzięki temu zdobyła punkt. Żałuję, bo te punkty były nam bardzo potrzebne - dodał Rocki, który zdobył dziś piątego gola w tym sezonie. Trzeciego z rzutu karnego.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również