Piotr Giel dwukrotnie uciszył Bukową. "Tu jest klimat do piłki"

17.05.2012
Młody napastnik Warty Poznań przed meczem zapowiadał, że na potyczkę z GKS-em Katowice jest podwójnie zmotywowany. Nie rzucił słów na wiatr. Strzelił przy Bukowej dwie bramki.
Warta zdominowała GKS już na samym początku i już po 23. minutach prowadziła 3-0, dzięki czemu przełamała passę siedmiu meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Przy sporym udziale Piotra Giela, byłego zawodnika Ruchu Radzionków. - Ta niemoc siedziała nam w głowach. Dobrze, że udało się ją przerwać w Katowicach, bo jest tutaj klimat do piłki - stwierdził napastnik.

- W dodatku mnie zwycięstwo cieszy podwójnie. Jestem ze Śląska. To tutaj się wychowywałem i zacząłem grać. No i moim byłym trenerem był szkoleniowiec GKS-u - Rafał Górak. Byłem bardziej zmotywowany na ten mecz - przyznał Giel.

Gracze Warty podkreślali po spotkaniu, że w zwycięstwie pomogła im... murawa. - Była rewelacyjna. Nie graliśmy na lepszej. Można na niej było utrzymać się przy piłce. Staraliśmy się grać agresywnie. Wyszło to nam na bardzo wysokim poziomie - cieszył się wychowanek "Cidrów".
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również