Piłkarze Ruchu Radzionków nie dostają pieniędzy przez urzędników

11.03.2011
Zawodnicy oraz szkoleniowcy Ruchu mieli otrzymywać stypendia z urzędu miasta. Co prawda pieniądze otrzymują, ale nie tyle, ile mieli obiecane. Wszystkiemu winne są decyzje urzędników.
- Słyszeliśmy konkretne obietnice pomocy ze strony gminy. Tymczasem stypendia otrzymywane z tego źródła są o wiele niższe, niż kwoty deklarowane przez zastępcę burmistrza - mówi jeden z piłkarzy.

Stypendia obiecał Krzysztof Kula, który zapewniał, że dzięki uchwale rady miasta można wypłacić stypendia w wysokości 90 procent średniej krajowej. Sęk w tym, że piłkarze w dalszym ciągu otrzymują po kilkaset złotych z tego tytułu. Najwyższy pułap otrzymują nieliczni.

Różnice w wypłacaniu mogą wynikać z faktu zakwestionowania tej uchwały przez Śląski Urząd Wojewódzki. Pismo w tej sprawie wpłynęło do ratusza w Radzionkowie. Urzędnicy podważają ważność uchwały, bo... precyzuje ona wyłącznie górną granicę stypendiów.

Poprawki będą wprowadzane podczas najbliższej sesji rady miasta.
źródło: SPORT

Przeczytaj również