Piłkarz Ruchu przeczytał wypowiedź "Wiśni" i zrobiło mu się... ciepło

23.12.2009
- Nawet telefony od kolegów dostałem, czy widziałem, co o mnie napisali - zdradza Marcin Dziewulski, pomocnik Ruchu Radzionków, któremu mocno "posłodził" Jacek Wiśniewski.
Ten ostatni, znany z "serca" do Górnika, w ostatnich dniach często udzielał głosu w sprawie zabrzańskiego klubu. Furorę zrobiła jego wypowiedź na łamach dziennika "Sport". Doświadczony piłkarz zganił obecnych zawodników Górnika, przy tym mocno dowartościowując swoich kolegów z "Cidrów". - Taki Marcin Dziewulski, chłopak z Walki Zabrze, który dziś jest w Radzionkowie, to przy Strąku... Barcelona. To nie jest żart. Grałby trzy razy lepszą piłkę za dziesięć razy mniejszą kasę - "wypalił" obrońca Ruchu.

Jeden z bohaterów tego zdania, Marcin Dziewulski, nie ukrywa, że cytowaną wypowiedź przeczytał. - Ciepło mi się zrobiło. Nawet koledzy do mnie dzwonili, czy widziałem, co powiedział o mnie "Wiśnia". Fajnie, że tak stwierdził. Na forum zostałem porównany do Strąka! Z drugiej strony, to tylko słowa... - uśmiecha się "Dziewul". A może nie tylko?
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również