Orczyk: Zawsze można kupić kota w worku

01.07.2009
- Odzyskujemy płynność finansową - cieszy się nowa prezes Uteksu ROW Rybnik, Gabriela Wistuba. Ma to ułatwić klubowi rozmowy z kandydatkami do gry w najbliższym sezonie.
Czasu jest coraz mniej, a działacze z Rybnika nadal nie zatrudnili jeszcze żadnej zawodniczki. - Można powiedzieć, że inni budują, a my dopiero zaczynamy wylewać cement - mówi obrazowo szkoleniowiec ROW-u, Mirosław Orczyk. Ta sytuacja ma się wkrótce zmienić. - Odzyskujemy płynność finansową. Na pewno będą nas wspierały te firmy, co były z nami w poprzednim sezonie. Być może, w najbliższych tygodniach podpiszemy jeszcze jakieś nowe umowy sponsorskie - mówi Wistuba, która dziś oficjalnie przejęła stery w klubie. 

Od początku przyszłego tygodnia klub ma rozpocząć spłatę długów. - Namawiam panią prezes, aby zrobić to tak szybko, jak tylko się da. Regulowanie zadłużenia wobec koszykarek ułatwi nam rozmowy z agentami. Będziemy wtedy bardziej wiarygodni - podkreśla trener Uteksu.

Poprawa sytuacji finansowej nie oznacza, że klub z Rybnika zacznie podpisywać kontrakty z zawodniczkami z najwyższej półki. - Musimy być bardzo ostrożni. Trzeba zbudować zespół, który utrzyma się w lidze, ale jednocześnie nie możemy "zarżnąć" naszego budżetu - zaznacza Orczyk.

Wiadomo, że w przyszłym sezonie będą grały w Uteksie dwie lub trzy koszykarki zza oceanu. - Wszystko zależy od tego, czy zostanie u nas Aleksandra Chomać - tłumaczy szkoleniowiec. - Podpisu na umowie jeszcze nie złożyła, ale sprawa jest otwarta - dodaje Wistuba. Działacze i sztab szkoleniowy ROW-u zdają sobie jednak sprawę, że zatrudnianie Amerykanek jest ryzykowne. - Zawsze można kupić kota w worku, ale opieramy się na opiniach fachowców, a czasem na analizie wideo. Poza tym, z dziewczynami zza granicy łatwiej się pertraktuje niż z Polkami - podkreśla Orczyk.

Negocjacje kontraktowe z kandydatkami do gry w Uteksie są zaawansowane. Pierwsze umowy mają zostać podpisane na początku przyszłego tygodnia. Najbliższa parafowania nowego kontraktu jest podobno Agnieszka Jaroszewicz.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również