Ogromny sukces naszej kadry. Pomoże drużynom klubowym?
27.05.2010
Reprezentacja Śląska przeszła jak burza przez fazę grupową. Wygrała wszystkie trzy spotkania. Również w półfinale nie dała szans rywalkom z województwa dolnośląskiego. Dopiero rówieśniczki z pomorskiego zdołały zatrzymać drużynę z naszego regionu. - To spotkanie przegraliśmy już niestety w pierwszej kwarcie. Straty były już zbyt duże, by je odrobić, tym bardziej że zespół był już rozbity kontuzjami, a niektóre zawodniczki wystąpiły w finale na własne życzenie - podkreśla Marek Juszkiewicz, trener reprezentacji. O tym, że nasze koszykarki mogą zdobyć medal nikt głośno przed imprezą nie mówił.
- W życiu trzeba stawiać sobie cele i wspólnie postanowiliśmy, że będziemy się kierować zasadą 3W, czyli wyjść na parkiet, walczyć i wygrać. Można powiedzieć, że to co sobie założyliśmy, zostało osiągnięte - przyznaje Juszkiewicz, na co dzień będący szkoleniowcem Filara Sosnowiec, który występuje w I lidze na szczeblu regionalnym. Podstawowymi zawodniczkami reprezentacji były również sosnowiczanki, ale już innego klubu JAS-a FBG, który skupia się tylko na pracy z młodzieżą. - Te dziewczyny powinny być już powoli wprowadzane do seniorskiej koszykówki, bo to będzie dla nich próba przejścia na kolejny poziom - uważa szkoleniowiec.
Sukces reprezentacji Śląska jest jak kropla wody na pustyni dla koszykówki młodzieżowej w naszym regionie. - Niestety, nasze drużyny klubowe kończą zwykle zmagania na etapie ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Sporadycznie grają w półfinałach. Nie ma u nas odpowiedniej współpracy pomiędzy drużynami - wyjaśnia Juszkiewicz. - W innych częściach Polski zespoły wzajemnie pożyczają sobie zawodników, by po awansie do dalszych rund rywalizacji mieć jak największe szanse na dobry wynik - dodaje.
- W życiu trzeba stawiać sobie cele i wspólnie postanowiliśmy, że będziemy się kierować zasadą 3W, czyli wyjść na parkiet, walczyć i wygrać. Można powiedzieć, że to co sobie założyliśmy, zostało osiągnięte - przyznaje Juszkiewicz, na co dzień będący szkoleniowcem Filara Sosnowiec, który występuje w I lidze na szczeblu regionalnym. Podstawowymi zawodniczkami reprezentacji były również sosnowiczanki, ale już innego klubu JAS-a FBG, który skupia się tylko na pracy z młodzieżą. - Te dziewczyny powinny być już powoli wprowadzane do seniorskiej koszykówki, bo to będzie dla nich próba przejścia na kolejny poziom - uważa szkoleniowiec.
Sukces reprezentacji Śląska jest jak kropla wody na pustyni dla koszykówki młodzieżowej w naszym regionie. - Niestety, nasze drużyny klubowe kończą zwykle zmagania na etapie ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Sporadycznie grają w półfinałach. Nie ma u nas odpowiedniej współpracy pomiędzy drużynami - wyjaśnia Juszkiewicz. - W innych częściach Polski zespoły wzajemnie pożyczają sobie zawodników, by po awansie do dalszych rund rywalizacji mieć jak największe szanse na dobry wynik - dodaje.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!