Odejdzie z Radzionkowa i trafi do... Ligi Mistrzów? To nie żart!
17.08.2010
Rozwiązanie kontraktu Matusza nastąpi w momencie, kiedy Ruch wypłaci mu zaległe pieniądze. Piłkarz nie ukrywa, że problemy natury finansowej miały udział w rozpadzie jego pierwszego małżeństwa. - Bardzo bym nie chciał, aby teraz, w nowym związku, znów te względy legły u podstaw nieporozumień - tłumaczy Martin, odnosząc się do problemów klubu z Radzionkowa.
Słowak jednocześnie nie ukrywa, że ma oferty z innych klubów. - Odebrałem telefon z mojego macierzystego klubu, czyli z Żyliny. Rozstawaliśmy się w nie najmilszych okolicznościach, ale teraz możliwość powrotu byłaby dla mnie atrakcją - mówi Matusz. Nic dziwnego, bo MSK Żylina nadal gra o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów!
Inna opcja? - Może pójdę do mojego "taty?" - rzuca napastnik, mając na myśli Marcina Brosza, dziś prowadzącego Piasta Gliwice.
Słowak jednocześnie nie ukrywa, że ma oferty z innych klubów. - Odebrałem telefon z mojego macierzystego klubu, czyli z Żyliny. Rozstawaliśmy się w nie najmilszych okolicznościach, ale teraz możliwość powrotu byłaby dla mnie atrakcją - mówi Matusz. Nic dziwnego, bo MSK Żylina nadal gra o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów!
Inna opcja? - Może pójdę do mojego "taty?" - rzuca napastnik, mając na myśli Marcina Brosza, dziś prowadzącego Piasta Gliwice.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?