Obrońca Ruchu: Remis z GKS-em nie jest sprawiedliwy

15.08.2011
Ostanie pół godziny meczu z GKS-em Katowice Rafał Otwinowski oglądał z tunelu prowadzącego do szatni. Obrońca Ruchu Radzionków zobaczył czerwoną kartkę, a dodatku goście otrzymali "jedenastkę".
Piłkarz wypożyczony do Ruchu z Górnika Zabrze "wyleciał" z boiska za faul na Dawidzie Jarce, który po jednej z akcji padł w polu karnym radzionkowian. Trudno jednak winić Otwinowskiego za to, że ułatwił "GieKSie" wywalczenie remisu. Ta sytuacja była mocno kontrowersyjna…

- Sędzia zrobił, jak zrobił. Trudno, teraz tego "nie odkręcę" - mówił zasmucony defensor, który nawet jeśli faulował, nie zasłużył na czerwoną kartkę. - Już nic z tym nie zrobię. Ten remis nie jest sprawiedliwy. Moim zdaniem byliśmy lepsi, wykazywaliśmy większe zaangażowanie. Szkoda… - dodał.

Otwinowski zgodził się z opinią, że "Cidry" nie wykorzystały odpowiednio gry w przewadze. - Była szansa, żeby bardziej podkręcić tempo, ale GKS też chciał strzelić bramkę. Dlatego było nam trudno, nie było widać tej przewagi liczebnej - zakończył.
autor: WAW

Przeczytaj również