Nowy napastnik Ruchu: Postaram się sprostać oczekiwaniom

15.02.2012
W kadrze Ruchu Radzionków na chwilę obecną jest... jeden napastnik. Zakontraktowany wczoraj Łukasz Tumicz musi sprostać wielkim oczekiwaniom, jakie postawiono przed nim w zespole "Cidrów".
- Na pewno postrzegam grę w Ruchu jako duże wyzwanie stojące przede mną. Poprzeczka postawiona wysoko. Szczególnie, że ostatnie pół roku w Grudziądzu nie zaliczę do udanych, bo wiele rzeczy nie poszło tam po mojej myśli. Ale jednak te półrocze przepracowałem dobrze, podobnie wcześniejsze pół roku w Polkowicach - mówi Tumicz.

Sama rekrutacja napastnika nie była specjalnie skomplikowana. - Otrzymałem propozycję od trenera by przyjechać, pokazać się w sparingu. Udało się zaprezentować na tyle dobrze, że faktycznie szybko zdobyłem jego akceptację. Pozostało ustalić tylko kwestie kontraktowe i mogłem dołączyć do zespołu Ruchu Radzionków - dodaje były gracz m.in. Jagiellonii Białystok.

- Za zaufanie dane mi bardzo dziękuję i postaram się nie zawieść oczekiwań - podkreśla.

Nie bez znaczenia jest fantastyczna atmosfera wśród zawodników, której głównym konstruktorem jest trener Artur Skowronek. - Jestem bardzo mile zaskoczony przyjęciem, jakie zgotował mi zespół. Od razu jak przyjechałem tylko na sparing, zobaczyłem, że w drużynie jest naprawdę fajna, zdrowa atmosfera. Nie spodziewałem się czegoś takiego. Jestem więc przekonany, że szybko z pozostałymi chłopakami w zespole złapiemy naprawdę dobry kontakt.
źródło: SportSlaski.pl/ ruchradzionkow.com

Przeczytaj również