Nigdy więcej takiego horroru!
21.05.2009
W Katowicach zdawano sobie sprawę z tego, że drużyna będzie walczyć w pierwszym roku po powrocie do I ligi tylko i wyłącznie o utrzymanie. Nikt jednak nie przypuszczał, że boje będą trwać do samego końca rozgrywek. W pewnym momencie, po 14 porażkach z rzędu, tylko nieliczni wierzyli, że beniaminek pozostanie w stawce. - Ten sezon kosztował nas sporo nerwów. Mam nadzieję, że to ostatni raz, gdy musieliśmy przeżywać taki horror. Z drugiej strony, patrząc na naszą kadrę, nie można się dziwić takiej sytuacji - wyjaśnia Stawowski.
Jak zapowiedziano w klubie, wnioski zostaną wyciągnięte. - Trwają rozmowy, by pozyskać jak najwięcej środków na funkcjonowanie klubu w kolejnych rozgrywkach - mówi szkoleniowiec AZS-u AWF-u. - Naszym celem będzie miejsce w pierwszej ósemce, czyli awans do fazy play-off - dodaje. Tak ambitne plany wymagają jednak wzmocnień. Tymczasem klub opuścił już Piotr Hałas. - Zawodnik ten przyszedł do nas w trakcie sezonu z Wrocławia. Był jednak stamtąd tylko wypożyczony i teraz wraca w rodzinne strony - tłumaczy Stawowski. Pozostali gracze mają pozostać w drużynie.
- Szukamy przede wszystkim wzmocnień na pozycjach 1 i 5. W minionym sezonie szczególnie brakowało nam zawodnika podkoszowego, stąd głównie obserwujemy tych występujących "pod deską". Póki co jest jednak za wcześnie, by mówić o konkretach - kończy trener "Akademików".
Jak zapowiedziano w klubie, wnioski zostaną wyciągnięte. - Trwają rozmowy, by pozyskać jak najwięcej środków na funkcjonowanie klubu w kolejnych rozgrywkach - mówi szkoleniowiec AZS-u AWF-u. - Naszym celem będzie miejsce w pierwszej ósemce, czyli awans do fazy play-off - dodaje. Tak ambitne plany wymagają jednak wzmocnień. Tymczasem klub opuścił już Piotr Hałas. - Zawodnik ten przyszedł do nas w trakcie sezonu z Wrocławia. Był jednak stamtąd tylko wypożyczony i teraz wraca w rodzinne strony - tłumaczy Stawowski. Pozostali gracze mają pozostać w drużynie.
- Szukamy przede wszystkim wzmocnień na pozycjach 1 i 5. W minionym sezonie szczególnie brakowało nam zawodnika podkoszowego, stąd głównie obserwujemy tych występujących "pod deską". Póki co jest jednak za wcześnie, by mówić o konkretach - kończy trener "Akademików".
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!