Niespodzianki nie będzie tylko wtedy, gdy zajmą... 1. miejsce
10.10.2009
1. kolejka ligowa zostanie rozegrana już dzisiaj. W tym sezonie za głównego faworyta rozgrywek będzie uchodził zespół GTK Gliwice, który dokonał kilku spektakularnych wzmocnień. Do drużyny dołączyli m.in. ubiegłoroczny król strzelców II ligi, Stanisław Grabiec, a także Marcin Marczyk, Łukaszowie: Nawrot i Ochodek. W tej sytuacji, gdy w większości pozostałych drużyn przeważają głównie młodzi koszykarze, dla gliwiczan każde inne niż 1. miejsce byłoby sporym zaskoczeniem. - Siła całej ligi będzie niższa niż rok temu, ale nie można zapominać o tym, że pojawiły się aż trzy zespoły, które do niedawna występowały w II lidze (HK Żory, MKKS Rybnik i Żabrze - przyp. red.). Groźny będzie też nasz lokalny rywal, AZS - przewiduje Jarosław Zięba, wiceprezes GTK.
Gliwiczanie przed startem sezonu rozegrali szereg sparingów, w tym większość z zespołami występującymi w wyższej klasie rozgrywkowej. Mało tego. Drużyna Jacka Adamczaka w wielu z tych potyczek walczyła jak równy z równym i nawet potrafiła wygrać z Albą Chorzów. - Warto w tym miejscu dodać, że w każdym z tych spotkań graliśmy aż 15 zawodnikami, więc nie było presji wyniku, a chodziło nam o to, by każdy mógł się dobrze przygotować do sezonu - podkreśla Zięba. - W lidze oczywiście będzie już inaczej. Jeśli ktoś będzie grał słabo, to po prostu będzie siadał na ławie - dodaje.
GTK sezon zainauguruje w Rybniku, skąd do Gliwic trafiło właśnie trzech koszykarzy. Miejscowy MKKS oparł skład na wychowankach, a najstarszy zawodnik znajdujący się w kadrze zespołu liczy zaledwie 20 lat! Każdy wynik inny niż wygrana gości byłby więc nie lada sensacją. - Nie zamierzamy lekceważyć rywala. Tam zawsze ciężko się grało - zauważa wiceprezes.
Gliwiczanie przed startem sezonu rozegrali szereg sparingów, w tym większość z zespołami występującymi w wyższej klasie rozgrywkowej. Mało tego. Drużyna Jacka Adamczaka w wielu z tych potyczek walczyła jak równy z równym i nawet potrafiła wygrać z Albą Chorzów. - Warto w tym miejscu dodać, że w każdym z tych spotkań graliśmy aż 15 zawodnikami, więc nie było presji wyniku, a chodziło nam o to, by każdy mógł się dobrze przygotować do sezonu - podkreśla Zięba. - W lidze oczywiście będzie już inaczej. Jeśli ktoś będzie grał słabo, to po prostu będzie siadał na ławie - dodaje.
GTK sezon zainauguruje w Rybniku, skąd do Gliwic trafiło właśnie trzech koszykarzy. Miejscowy MKKS oparł skład na wychowankach, a najstarszy zawodnik znajdujący się w kadrze zespołu liczy zaledwie 20 lat! Każdy wynik inny niż wygrana gości byłby więc nie lada sensacją. - Nie zamierzamy lekceważyć rywala. Tam zawsze ciężko się grało - zauważa wiceprezes.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!