Niesamowity 2010 rok "Cidrów": Bez porażki na własnym stadionie!

25.11.2010
Po raz ostatni Ruch przegrał przy Narutowicza we wrześniu 2009. W obecnym roku w Radzionkowie nie udało się wygrać nikomu! A w sumie, na 32 spotkania, "Cidry" przegrały tylko siedem razy.
Mijający rok jest jednym z najlepszych w historii Ruchu, biorąc pod uwagę ilość zdobytych punktów. Wiosną "Cidry" przegrały tylko raz - w Bydgoszczy. Zresztą to Zawisza jest też tym zespołem, który po raz ostatni wygrał w Radzionkowie. To było we wrześniu 2009. W bieżącym roku nikt nie znalazł sposobu na pokonanie Ruchu przy Narutowicza.

O ile passa bez porażki nie dziwiła, gdy wiosną "Cidry" walczyły (skutecznie) o mistrzostwo II ligi, tak już w rundzie jesiennej budzi podziw. Powody do dumy ma Rafał Górak, 37-letni szkoleniowiec beniaminka I ligi. - Wiosną każdy mecz musieliśmy wygrać. To było ciężkie, bo każdy się mobilizował na mecz z liderem. Teraz mierzymy się z zespołami, których barwy elektryzują kibiców. I to raczej my jesteśmy atakowani. Potrafiliśmy jednak kilka razy stworzyć fajne widowisko - uśmiecha się Górak.

Największe wrażenie zrobiły zwycięstwa żółto-czarnych z Pogonią Szczecin (2-0), Piastem Gliwice (3-0) i Górnikiem Łęczna (3-1). - Który z tych meczów był najlepszy? Nie wiem. Wiem natomiast, który był najtrudniejszym. To pierwszy mecz w sezonie (Ruch grał z MKS-em Kluczbork - przyp. red.) - uważa Górak.

Gorzej natomiast wypada jesienny bilans meczów wyjazdowych. Ruch doznał sześciu porażek. W skali roku, w którym rozegrał 32 mecze, daje to jednak i tak znakomite statystyki. - Obie te rundy są dla mnie na równym poziomie i zapamiętam z nich wiele rzeczy - podkreśla trener.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również