"Nie walka na śmierć i życie, tylko show". Utex gotowy do sezonu

22.09.2009
Utex ma zamknąć budżet na nadchodzący sezon w kwocie 1,5 mln zł. - Wracamy do dobrych czasów rybnickiej koszykówki - powiedział na przedsezonowej konferencji trener Mirosław Orczyk.
Ekipa Uteksu zwarta i gotowa do nowego sezonu. Z niezłymi krajowymi zawodniczkami oraz tercetem zza oceanu. - Wracamy do dobrych czasów rybnickiej koszykówki. Jest mi ogromnie miło, że mamy zespół polsko-amerykański. Szukaliśmy zawodniczek z doświadczeniem i charakterem. Dobrych graczy zza oceanu jest na rynku bardzo dużo. Polskich koszykarek na odpowiednim poziomie jest już zdecydowanie mniej. Dlatego cieszę się, że udało nam się zatrudnić takie zawodniczki jak Martynę Koc, Katarzynę Krężel, czy też Monikę Siborę - powiedział szkoleniowiec Uteksu, Mirosław Orczyk.

Czego można oczekiwać po drużynie z Rybnika w nadchodzących rozgrywkach? - Mam nadzieję, że będziemy grać efektownie i efektywnie. To nie ma być walka na śmierć i życie, tylko show. Sprecyzowanego celu sobie jednak nie stawiamy - stwierdził szkoleniowiec. - Priorytetem jest oczywiście utrzymanie - dodała po chwili prezes klubu, Gabriela Wistuba. Bardzo wysoko stawia sobie poprzeczkę powracająca do ROW-u Nikita Bell. - Chcemy być w ścisłej czołówce - podkreśliła.

Mając w składzie Bell, Devanei Hampton, Whitney Boddie oraz doświadczone Polki, kibice mogą liczyć, że drużyna będzie walczyć o każdy punkt do ostatnich sekund. - Cechuje nas jedno. Wszyscy nienawidzimy przegrywać. Dlatego bez względu na okoliczności będziemy starać się walczyć o zwycięstwa nawet z najlepszymi - zapowiedział Orczyk.

Utex do końca sezonu będzie występował na hali w Pawłowicach Śląskich. - Remont naszego obiektu w Boguszowicach potrwa najprawdopodobniej do września 2010 roku. Na mecze do Pawłowic będziemy organizować autobus dla kibiców, którzy za dwa złote przejadą na halę i z powrotem. Nasze spotkania będzie mogło oglądać 700 sympatyków - powiedziała sternik ROW-u.

Klub z Rybnika w dalszym ciągu spłaca długi za poprzedni sezon. Budżet ma być jednak zamknięty na poziomie około 1,5 mln zł., choć do tego jeszcze trochę brakuje. - 500 tysięcy złotych brutto dostaliśmy od miasta z działu promocji. Część pieniędzy daje nam Utex oraz inne firmy - powiedziała Wistuba.

Działacze i trener czynią usilne starania, by pozyskać większego sponsora. - Nie jest to łatwe zadanie, ale działamy. Może za kilka tygodni będą tego efekty - zakończył Orczyk.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również