Nasza "5" I ligi

25.12.2008
Big Star na półmetku rozgrywek zajął drugą lokatę. Nie może zatem dziwić obecność aż trzech jego przedstawicieli w naszym podsumowaniu.
[b]Radosław Basiński[/b] (MKS Dąbrowa Górnicza), [b]Łukasz Pacocha[/b] (Big Star Tychy) - [b]Krzysztof Mielczarek[/b] (Big Star Tychy), [b]Mariusz Piotrkowski[/b] (AZS AWF Katowice) -[b] Damian Kulig[/b] (Big Star Tychy).

[b]Rozgrywający[/b]
Radosław Basiński - dla wychowanka chorzowskiej Alby to powrót na I-ligowe parkiety. Jak się okazało, 29-latek szybko przypomniał sobie, że już kiedyś był ich czołowym zawodnikiem. To on, jako prawdziwy "mózg" zespołu, kreował pozycje rzutowe swoim partnerom. Z drugiej strony potrafił także w krytycznych momentach brać ciężar gry na swoje barki. Efektem jest wysoka pozycja w klasyfikacji najlepiej podających i przechwytujących. Trudno dziś wyobrazić sobie drużynę z Dąbrowy Górniczej bez niego.

[b]Rzucający obrońca[/b]
Łukasz Pacocha - w dossier koszykarza możemy przeczytać: "pozycje: 1-2". I tak faktycznie jest. W jednym spotkaniu 25-latek występuje w roli rozgrywającego, a w innym już jako rzucający obrońca. Pacocha szybko stał się liderem tyskiej drużyny. Znajduje się na drugiej pozycji w klasyfikacji najlepszych strzelców. Sporo rzuconych punktów nie przeszkodziło mu w znalezieniu się w czołówce "asystentów". To głównie dzięki niemu w Tychach mogą na poważnie myśleć o walce o awans do ekstraklasy.

[b]Niski skrzydłowy[/b]
Krzysztof Mielczarek - to jego drugi sezon w Tychach. Poprzednie rozgrywki były pierwszymi po poważnej kontuzji kolana. Po urazie nie ma już śladu, a skrzydłowy prezentuje się równie dobrze, jak za czasów występów w ekstraklasie. Atutem 27-latka jest przede wszystkim wszechstronność. Wychowanek Trefla Sopot nie tylko zdobywa sporo punktów, ale także notuje gros zbiórek i przechwytów (lider klasyfikacji). Po jego efektownych blokach ręce często same składają się do oklasków. Mielczarek jest także liderem klasyfikacji eval (ranking uwzględnia dokonania zawodników we wszystkich kategoriach osiągnięć boiskowych).

[b]Silny skrzydłowy[/b]
Mariusz Piotrkowski - jedyny przedstawiciel "akademików" z Katowic. Choć teoretycznie jest silnym skrzydłowym, to jednak z konieczności często występuje na pozycji centra. Mimo niskiego - jak na środkowego - wzrostu, Piotrkowski świetnie radzi sobie z wyższymi rywalami. Jego główną zaletą jest bardzo dobry rzut zza linii 6,25 m, co jest rzadko spotykanym zjawiskiem u graczy podkoszowych. Wychowanek Zagłębia Sosnowiec jest także w czołówce najlepiej zbierających. Śmiało można powiedzieć, że silny skrzydłowy AZS-u z roku na rok czyni postępy.

[b]Środkowy[/b]
Damian Kulig - notuje gorsze osiągnięcia niż w poprzednim sezonie. Głównie z racji tego, że Big Star jest już zdecydowanie silniejszym zespołem i wychowanek Piotrcovii Piotrków Trybunalski nie musi w większości spotkań odgrywać kluczowej roli. Co więcej, koszykarz spędził sporą część lata na zgrupowaniach kadry. Daje więc o sobie znać zmęczenie. Swoje robi także brak wartościowego zmiennika. Mimo to, 21-letni zawodnik nadal pozostaje najlepszym centrem w naszym regionie. Plasuje się w pierwszych dziesiątkach następujących statystyk: celne rzuty za dwa, zbiórki, bloki, eval.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również