"Najważniejsza była dziś ucieczka depczącemu nam po piętach rywalowi"
19.03.2012
Piłkarz ten wrócił na Śląsk. I pierwszy mecz od razu rozegrał na świetnie sobie znanym stadionie przy Bukowej. - Lepiej rundy nie mogliśmy zacząć. Ale nie dlatego, że wygraliśmy mecz derbowy, bo najważniejsza była dziś ucieczka depczącemu nam po piętach rywalowi, co nam się w pełni udało, i to na tak trudnym terenie, jakim są Katowice - cieszy się Muszalik.
- Zwycięstwo w takim meczu i na takim terenie to dla nas idealny początek. Tym bardziej, że tak długo czekaliśmy na ten pierwszy mecz, bo za nami przeszło trzy miesiące tylko treningów i grania sparingów. Po tak długim okresie pierwszy mecz o stawkę to zawsze jest pewna niewiadoma. Wyszliśmy jednak bardzo zdeterminowani na przeciwnika, zrealizowaliśmy w stu procentach przekazane nam przez trenera założenia - zacierał ręce z zadowolenia Marcin Trzcionka, obrońca Ruchu.
- Zwycięstwo w takim meczu i na takim terenie to dla nas idealny początek. Tym bardziej, że tak długo czekaliśmy na ten pierwszy mecz, bo za nami przeszło trzy miesiące tylko treningów i grania sparingów. Po tak długim okresie pierwszy mecz o stawkę to zawsze jest pewna niewiadoma. Wyszliśmy jednak bardzo zdeterminowani na przeciwnika, zrealizowaliśmy w stu procentach przekazane nam przez trenera założenia - zacierał ręce z zadowolenia Marcin Trzcionka, obrońca Ruchu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?