Na kogo postawi trener "Cidrów"? Zawodnicy: Nawet się nie zakładamy
09.10.2010
24-letni pomocnik ma akurat pewne miejsce w składzie. Zagrał w 9 z 10 jesiennych meczów. Bo o ile w obronie i środku pola w Ruchu nie ma większych roszad, tak już na skrzydłach i w ataku rotacja jest duża. Przykład? W ostatnich pięciu meczach rolę snajpera pełniło czterech różnych zawodników: Martin Matusz (którego nie ma już w klubie), Marek Suker, Dawid Jarka i Marcin Wachowicz.
- Myślę, że to służy. Jest fajna, zdrowa rywalizacja - wskazuje Foszmańczyk, który nie ukrywa, że nawet jako zawodnik jest zaskakiwany przez trenera. - Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie podstawowa "jedenastka" za tydzień. Nawet się nie ma co zakładać przed meczem o skład, bo i tak nikt nie trafi w 100 procentach. Wszyscy jesteśmy zaskakiwani - uśmiecha się "Fosa".
Łatwego życia nie mają rywale żółto-czarnych. Górak w tym sezonie do informacji publicznej (na stronę internetową klubu) nie podaje nawet meczowej "osiemnastki". - To duże utrudnienie dla przeciwnika. My często przygotowujemy się do meczu pod kątem danego rywala. Każdy zawodnik jest omawiany. A jeśli w składzie pojawi się nagle taki, o którym nie mówiliśmy, trudno go rozszyfrować. Jeśli więc sztaby szkoleniowe rywali sumiennie przygotowują się do swoich obowiązków, dokładnie przeglądając nasz zespół, czasem takie niespodzianki mogą ich zaskoczyć. I wychodzą na naszą korzyść - tłumaczy były piłkarz Rakowa Częstochowa.
Na razie rzeczywiście tak jest. Po dziesięciu spotkaniach Ruch ma 15 punktów i miejsce w środku tabeli. "Cidry" wyprzedzają między innymi Pogoń Szczecin! - A przy odrobinie szczęścia mogło być jeszcze lepiej. Mamy możliwości, stać nas było na 3-4 punkty więcej - przekonuje Foszmańczyk.
Dziś radzionkowianie zmierzą się na wyjeździe z rewelacją zaplecza ekstraklasy, Flotą Świnoujście. - Już w zeszłym sezonie Flota pokazała fajną piłkę. Są u siebie mocni. Czeka nas ciężki mecz - nie ma wątpliwości "Fosa".
Flota Świnoujście - Ruch Radzionków
sobota, 15:00
Sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
- Myślę, że to służy. Jest fajna, zdrowa rywalizacja - wskazuje Foszmańczyk, który nie ukrywa, że nawet jako zawodnik jest zaskakiwany przez trenera. - Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie podstawowa "jedenastka" za tydzień. Nawet się nie ma co zakładać przed meczem o skład, bo i tak nikt nie trafi w 100 procentach. Wszyscy jesteśmy zaskakiwani - uśmiecha się "Fosa".
Łatwego życia nie mają rywale żółto-czarnych. Górak w tym sezonie do informacji publicznej (na stronę internetową klubu) nie podaje nawet meczowej "osiemnastki". - To duże utrudnienie dla przeciwnika. My często przygotowujemy się do meczu pod kątem danego rywala. Każdy zawodnik jest omawiany. A jeśli w składzie pojawi się nagle taki, o którym nie mówiliśmy, trudno go rozszyfrować. Jeśli więc sztaby szkoleniowe rywali sumiennie przygotowują się do swoich obowiązków, dokładnie przeglądając nasz zespół, czasem takie niespodzianki mogą ich zaskoczyć. I wychodzą na naszą korzyść - tłumaczy były piłkarz Rakowa Częstochowa.
Na razie rzeczywiście tak jest. Po dziesięciu spotkaniach Ruch ma 15 punktów i miejsce w środku tabeli. "Cidry" wyprzedzają między innymi Pogoń Szczecin! - A przy odrobinie szczęścia mogło być jeszcze lepiej. Mamy możliwości, stać nas było na 3-4 punkty więcej - przekonuje Foszmańczyk.
Dziś radzionkowianie zmierzą się na wyjeździe z rewelacją zaplecza ekstraklasy, Flotą Świnoujście. - Już w zeszłym sezonie Flota pokazała fajną piłkę. Są u siebie mocni. Czeka nas ciężki mecz - nie ma wątpliwości "Fosa".
Flota Świnoujście - Ruch Radzionków
sobota, 15:00
Sędziuje Tomasz Musiał (Kraków)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?