"Na dotychczasowej fantazji dłużej już tego nie pociągniemy"

10.11.2010
Mimo że w klubowej kasie się nie przelewa, "Cidry" sprawiają wiele radości kibicom. - Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej, aż w końcu może awansujemy? - zastanawia się Paweł Giel.
Ostatnio piłkarze Ruchu Radzionków wygrali na wyjeździe z Wartą Poznań, wcześniej u siebie pokonali Piasta Gliwice. - Ostatnie wyniki nie są złe. Gdybyśmy mieli z pięć punktów więcej, a były na to okazje, powiedziałbym, że jeszcze sporo może się wydarzyć - uważa prezes Tomasz Baran. - Jesteśmy w stanie wygrać w sobotę z Górnikiem Łęczna a i sprawić wielką sensację w Bielsku - dodaje.

O sprawianie sensacji byłoby łatwiej, gdyby w klubie pojawiły się pieniądze. Na przełomie roku działacze wcielą w życie plan ratunkowy. Powołana ma zostać spółka. - Nie będę gasić piłkarskiego entuzjazmu naszej młodzieży. Mam jednak świadomość, że na dotychczasowej fantazji dłużej już tego sami w klubie nie pociągniemy - martwi się Baran. Za sukces działaczy trzymają kciuki piłkarze, którzy już marzą o świetlanej przyszłości. - Mam nadzieję, że będziemy grać jeszcze lepiej, aż w końcu może awansujemy do ekstraklasy? - głośno myśli Paweł Giel.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również