Musiał grać z kontuzją, bo... jego koledzy nie są wydolni?
07.06.2009
W szeregach Walki jedyną dobrą okazję do wpisania się na listę strzelców miał wczoraj Jarosław Dolny. Napastnik zabrzan uderzył jednak minimalnie obok słupka. - Nie pomógł mi fakt, że wtedy grałem już z kontuzją. Nie było szans, bym opuścił boisko, ponieważ zabrakło nam już rezerwowych. A wcześniej przeprowadzaliśmy zmiany. Niektórzy nie są przecież w stanie zagrać pełnych 90 minut, bo nie są wydolni - irytował się doświadczony piłkarz gospodarzy.
Kogo Dolny miał na myśli? Jeszcze na początku meczu murawę - z powodu kontuzji - opuścił Krystian Sosna. Po przerwie nie wrócili na nią Damian Stemplewski i Michał Gruchalski.
Kogo Dolny miał na myśli? Jeszcze na początku meczu murawę - z powodu kontuzji - opuścił Krystian Sosna. Po przerwie nie wrócili na nią Damian Stemplewski i Michał Gruchalski.
Polecane
Przeczytaj również
19.10.2015
19.10.2015
Bryjak: zwycięstwo nas zbuduje
12.10.2015
12.10.2015
Polska Hokej Liga - 13 kolejka
02.10.2015
02.10.2015
Co tam panie w Hokej Lidze?
29.09.2015
29.09.2015
PHL: Polonia ogrywa mistrza!!!
14.09.2015
14.09.2015
Ściąga dla kibica. Co, gdzie, kiedy?