Młodzież "Cidrów" wraca do zdrowia

28.07.2009
Paweł Giel i Dawid Bober, dwaj utalentowani piłkarze Ruchu Radzionków, wrócili wczoraj do treningów.
Początek sezonu okazał się pechowy dla dwóch radzionkowskich młodzieżowców. Paweł Giel doznał w okresie przygotowawczym urazu podczas zajęć na siłowni. Z kolei na Dawidzie Boberze swe piętno odcisnęła intensywność treningów II-ligowca.

 - Pamiętajmy, że w swym dotychczasowym klubie ćwiczył tylko trzy razy w tygodniu. A to bardzo ambitny chłopak, więc u nas też ruszył do roboty z pełnym zaangażowaniem. Okazało się, że za mocno - tak trener Rafał Górak tłumaczył kłopoty z plecami, które najskuteczniejszego snajpera polskich lig w minionym sezonie (Bober strzelił 57 bramek dla A-klasowego Gosławia Jedłownik) wyłączyły na kilka dni z treningów.

Nowy tydzień zaczął się jednak dobrze dla dwójki młodziaków. Obaj w poniedziałek wyszli już na murawę. I choć po wspólnej rozgrzewce z drużyną Paweł Giel później ćwiczył już tylko indywidualnie, obaj są na dobrej drodze do pełnej sprawności. Dodajmy jeszcze, że truchta już także Marcin Smuda. Kolejny młodzieżowiec w ekipie żółto-czarnych kilka tygodni temu przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadeł w kolanie.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również