Mirosław Orczyk: Stać nas na efektowną grę

03.09.2009
W Rybniku czekają na trzecią Amerykankę. Kto nią będzie? - Będzie to koszykarka prosto po uniwersytecie, występująca na "jedynce"- zapowiada trener Uteksu ROW Rybnik, Mirosław Orczyk.
Na początku przyszłego tygodnia skład ROW-u Rybnik powinna uzupełnić ostatnia zawodniczka. Będzie nią młoda Amerykanka, ale nazwiska trener Mirosław Orczyk nie ma zamiaru zdradzać. - Wszystko będzie jasne w poniedziałek, gdy podpiszemy kontrakt. Będzie to koszykarka prosto po uniwersytecie, występująca na "jedynce". Szukaliśmy osoby, która poprowadzi naszą grę i ta dziewczyna spełnia nasze wymagania - podkreśla Orczyk. - W komplecie spotkamy się około 15 września. Wówczas będzie można powiedzieć, że mamy zamkniętą kadrę - dodaje.

Skład Uteksu, w porównaniu do poprzedniego sezonu, został bardzo mocno przebudowany. W klubie pojawi się całkowicie nowy zaciąg z Ameryki, zabraknie m.in. Aleksandry Chomać, która zagra w przyszłym sezonie w Energii Toruń. Mimo to działacze i sztab szkoleniowy po cichu liczą na to, że zespół będzie w stanie powalczyć z najlepszymi, ale przede wszystkim, ogrywać rywali z tej samej półki. - Na pewno stać nas na efektowną grę. Jeśli koszykarki będą zdrowe, finansowe zaplecze będzie zapewnione i panowała będzie dobra atmosfera w drużynie, to mogą one wznieść się na wyżyny swoich możliwości - uważa szkoleniowiec. - Najpierw jednak mamy zapewnić sobie utrzymanie - podkreśla.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również