Michal Farkasz wraca do treningów. "Nie mogę się doczekać gry"

07.09.2010
Obrońca Ruchu Radzionków, Michal Farkasz, po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją wznowił treningi z drużyną. - Czuję się dobrze, kondycyjnie też nie jest źle - mówi piłkarz.
Farkasz doznał urazu kolana w sparingowym spotkaniu z Piastem Gliwice. Piłkarzowi groziła operacja i dłuższa przerwa. Na szczęście kontuzja nie była aż tak groźna i zawodnik już trenuje z pierwszym zespołem. - Nareszcie, bo już nie mogłem wytrzymać widząc, jak koledzy grają, a ja muszę siedzieć na trybunach - cieszy się Słowak, który nie dotrwał do końca dzisiejszych zajęć. - Przy strzałach prostym podbiciem i zagrywaniu długich piłek bolało, dlatego nie dotrwałem do końca treningu i w końcówce musiałem trochę odpuścić. Zobaczymy jak będzie jutro, może uda się przepracować cały trening - wyjaśnia.

Obrońca z niecierpliwością czeka na pierwsze swoje spotkanie. - Już nie mogę się doczekać gry, ale spokojnie, bo zdrowie jest najważniejsze a jeszcze w stu procentach go nie mam. Na trybunach rzeczywiście nie jest łatwo wytrzymać, człowiek chodzi z nogi na nogę i męczy się z tym że sam nie może zagrać - przyznaje Farkasz.
źródło: ruchradzionkow.com

Przeczytaj również