Michal Farkasz nie musi iść pod skalpel?

19.08.2010
Prawy obrońca Ruchu Radzionków w lipcu doznał kontuzji kolana. Wówczas mówiło się o konieczności rekonstrukcji wiązadeł, co oznaczałoby co najmniej półroczny rozbrat z boiskiem.
Po weekendzie Słowak poddany zostanie jeszcze jednemu badaniu, które wykaże, czy interwencja chirurga jest konieczna. - Być może wystarczy mu leczenie zachowawcze - wskazuje trener Rafał Górak, który na początku sezonu ma prawo narzekać na grę obrońców.

Defensorzy dobrze spisali się już jednak w ostatnim spotkaniu przeciwko Sandecji Nowy Sącz. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Jacek Wiśniewski, tym razem na prawej obronie. - Przerwa w treningach dała mu się we znaki. Ale w ciągu paru dni Jacek powinien dojść już do pełnej dyspozycji - dodaje szkoleniowiec Ruchu.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również