Matusz słono zapłacił za jazdę po pijanemu. Rozwiązano kontrakt

09.09.2010
Dzisiaj za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt Martina Matusza z Ruchem Radzionków. - O rozstaniu nie zadecydowały względy finansowe - zaznacza prezes klubu, Tomasz Baran.
Z kuluarowych informacji wynika, że Matusz jadąc samochodem został kilka dni temu w środku nocy zatrzymany przez patrol policji. Był pod wpływem alkoholu. - Powiem tylko, że zawodnik zboczył z torów, ale potem wyraził skruchę, dlatego podaliśmy sobie ręce - kwituje Baran.

Przypomnijmy, że Słowak przybył do Radzionkowa w przerwie zimowej sezonu 2009/2010 z Podbeskidzia Bielsko-Biała, a w żółto-czarnych barwach zdążył rozegrać 14 spotkań, w których zdobył trzy bramki.

O rozstaniu Matusza mówiło się kilkanaście dni temu. Sam zawodnik sugerował, że może wrócić do Żiliny. Ostatecznie nic z tego nie wyszło...
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Radzionków

Przeczytaj również