Mateusz Mak: Mogłem ustrzelić hat tricka!

13.10.2011
W wygranym przez radzionkowian 4-1 spotkaniu z Olimpią Elbląg dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Mateusz Mak po środowym meczu odczuwał jednak... niedosyt!
- Oczywiście, cieszę się z tych dwóch bramek. Żałuję jednak, że nie udało mi się skompletować hat-tricka. A miałem ku temu okazję! Naprawdę niewiele brakowało, abym w samej końcówce zamienił na gola dobre podanie od brata... - rozpamiętywał 20-latek.

- Mecz ułożył się dla nas fantastycznie. Czapki z głów przed Piotrem Rockim. Sposób w jaki wykorzystał rzut karny pokazał jak ogromną rolę w dzisiejszym futbolu odgrywają doświadczenie i mocna psychika. Po tej bramce grało nam się zdecydowanie łatwiej. Swój wielki kunszt "Rocky" zademonstrował także później, notując takie asysty, że palce lizać - zachwalał starszego kolegę "MatMak”.

- W drugiej połowie poszliśmy za ciosem, raz po raz nękając rywala najsilniejszą bronią "Cidrów” czyli błyskawicznie wyprowadzanymi kontrami. Tym niemniej również atak pozycyjny w naszym wykonaniu mógł się podobać - analizował młody gracz Ruchu.

Z dorobkiem pięciu goli Mateusz Mak jest najskuteczniejszym zawodnikiem radzionkowskiego klubu w bieżącym sezonie zaplecza ekstraklasy. Mimo fantastycznej skuteczności (wszystkie swoje pięć ligowych "skalpów” uzbierał w ostatnich pięciu meczach żółto-czarnych!) nie spogląda on jednak w górę klasyfikacji najlepszych strzelców rozgrywek.

- Ostatnio regularnie trafiam do siatki, to fakt. Proszę jednak pamiętać, że jestem pomocnikiem, obciążonym dodatkowo zadaniami defensywnymi. Nie mogę zatem skupiać się tylko i wyłącznie na grze do przodu – zauważył wychowanek Babiej Góry Sucha Beskidzka, z którego wybornej dyspozycji cieszy się również brat Michał.

- Nie ma między nami zazdrości. Nie ważne kto strzela, pracujemy na wspólne konto familii Maków. Czasem tylko, przy okazji braterskich kłótni dogryzamy sobie z Michałem kto ma więcej bramek (śmiech) - zakończył jeden z bohaterów starcia z elblążanami.
autor: Tomasz Majka

Przeczytaj również