Makowie lecą do Hoffenheim pewni swoich umiejętności

28.08.2011
Już dziś bracia Michał i Mateusz Makowie stawią się na Rhein-Neckar Arena, aby przekonać do siebie sztab szkoleniowy niemieckiego TSG Hoffenheim. Jak wyglądają nastroje bliźniaków przed owym testem?
Jeśli ktoś sądzi, że młokosy mogą być choć trochę stremowane, to jest w dużym błędzie. - Jedziemy do Niemczech pewni swoich umiejętności. Znamy swoją wartość i wiemy, na co faktycznie nas stać - mówi Mateusz Mak.

Dynamiczny pomocnik nie ukrywa, że już wcześniej dyrektor sportowy "niebiesko-białych" kontaktował się z Ruchem Radzionków, wysyłając podobne zaproszenie. - Kontakt ze strony Hoffenheim był wcześniej. Teraz jednak przyszedł czas na wyjazd. Spędzimy tam z bratem trzy dni. Tak, jak się zaprezentujemy, taką opinię dostaniemy. Mamy jednak nadzieję, że wszystko będzie dobrze. - dodaje.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również