Lubią grać z zespołami wyżej notowanymi. Tylko że ich niewiele...
07.05.2011
Sandecja Nowy Sącz i ŁKS Łódź straciły z "Cidrami" punkty, które zabrały sobie GKP Gorzów Wielkopolski, Termalica Nieciecza czy Odra Wodzisław.
- Choć dotychczasowe mecze rzeczywiście mogą wskazywać, że lepiej wypadamy przeciwko drużynom z czołówki, nie ma u nas w żadnym wypadku problemu lekceważenia zespołów z dołu tabeli. Pamiętamy, że jest się tak dobrym, jak twój ostatni mecz. Po meczu z KSZO nikt już nie będzie pamiętał o zwycięstwie nad ŁKS-em, czy remisie w dobrym stylu w Katowicach. Będzie się liczył tylko wynik i nasza postawa w Ostrowcu Świętokrzyskim - mówi trener Artur Skowronek.
KSZO zajmuje przedostatnią pozycję, ale to trochę złudne, bo na swoim terenie tej wiosny jeszcze nie przegrało. Po raz ostatni komplet puntów wywiózł stamtąd w listopadzie GKS Katowice.
- Wiemy, że jedziemy na bardzo ciężki teren. Wiemy, że to jest zespół, który broni się przed spadkiem. Wiemy, że punktów bardzo potrzebuje, i liczy na nie przede wszystkim w meczach u siebie. Spodziewamy się zatem ze strony KSZO otwartej piłki, gry o zwycięstwo. A to nam się może przysłużyć w walce o przywiezienie trzech punktów do Radzionkowa. Taki styl gry rywala bardzo nam przecież odpowiada - wskazuje pozytyw tego aspektu szkoleniowiec "Cidrów".
Artur Skowronek nie ma do swojej dyspozycji jedynie Jacka Jankowskiego i Michala Farkasza. Słowak wznowił już co prawda treningi, ale jeszcze potrzebuję trochę czasu, by dojść do pełni formy. Andrzej Niewulis, Dawid Gajewski i Piotr Giel "odkupili" już winy za czerwone kartki w meczu rezerw, co wyłączało ich także z występów na stadionach I ligi.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Ruch Radzionków
sobota, 18:00
sędziuje Piotr Siedlecki (Warszawa)
Ruch: Skorupski - Trzcionka, Szymura, Rzepka, Kaciczak - Przybecki, Belianczin, Foszmańczyk, Rocki - Jarka, Świątek.
- Choć dotychczasowe mecze rzeczywiście mogą wskazywać, że lepiej wypadamy przeciwko drużynom z czołówki, nie ma u nas w żadnym wypadku problemu lekceważenia zespołów z dołu tabeli. Pamiętamy, że jest się tak dobrym, jak twój ostatni mecz. Po meczu z KSZO nikt już nie będzie pamiętał o zwycięstwie nad ŁKS-em, czy remisie w dobrym stylu w Katowicach. Będzie się liczył tylko wynik i nasza postawa w Ostrowcu Świętokrzyskim - mówi trener Artur Skowronek.
KSZO zajmuje przedostatnią pozycję, ale to trochę złudne, bo na swoim terenie tej wiosny jeszcze nie przegrało. Po raz ostatni komplet puntów wywiózł stamtąd w listopadzie GKS Katowice.
- Wiemy, że jedziemy na bardzo ciężki teren. Wiemy, że to jest zespół, który broni się przed spadkiem. Wiemy, że punktów bardzo potrzebuje, i liczy na nie przede wszystkim w meczach u siebie. Spodziewamy się zatem ze strony KSZO otwartej piłki, gry o zwycięstwo. A to nam się może przysłużyć w walce o przywiezienie trzech punktów do Radzionkowa. Taki styl gry rywala bardzo nam przecież odpowiada - wskazuje pozytyw tego aspektu szkoleniowiec "Cidrów".
Artur Skowronek nie ma do swojej dyspozycji jedynie Jacka Jankowskiego i Michala Farkasza. Słowak wznowił już co prawda treningi, ale jeszcze potrzebuję trochę czasu, by dojść do pełni formy. Andrzej Niewulis, Dawid Gajewski i Piotr Giel "odkupili" już winy za czerwone kartki w meczu rezerw, co wyłączało ich także z występów na stadionach I ligi.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Ruch Radzionków
sobota, 18:00
sędziuje Piotr Siedlecki (Warszawa)
Ruch: Skorupski - Trzcionka, Szymura, Rzepka, Kaciczak - Przybecki, Belianczin, Foszmańczyk, Rocki - Jarka, Świątek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?