Koszykówka opanowała Tychy

12.09.2009
- Nawet hokej pozostaje w cieniu basketu - uśmiechał się Marcin Staniczek, dyrektor MOSiR-u Tychy, widząc frekwencje na I turnieju koszykówki ulicznej przed tyską halą.
- Przyznam, że byliśmy lekko zaskoczeni tak sporą liczbą drużyn. Cieszy szczególnie fakt, że nawet najmłodsi zgłosili swój akces, a wśród niech sporo dziewczyn - nie krył zadowolenia dyrektor po imprezie, w której wzięły udział 34 ekipy, w tym 11 żeńskich.

Od rana przed tyską halą gromadziły się prawdziwe tłumy, które rywalizowały na czterech specjalnie przygotowanych boiskach. Każdy z uczestników otrzymał oficjalną piłkę EuroBasket-u 2009. Rozdano ich blisko 200. Dwóch najlepszych zawodników wywalczyło sobie również wejściówki na mecze o medale mistrzostw w katowickim "Spodku”.

Impreza cieszyła się takim powodzeniem, że pytano o kolejne edycje. 10-letni Rafał odetchnął z wielką ulgą, gdy usłyszał od organizatorów twierdzącą odpowiedz. - Chcielibyśmy, aby zawody na stałe wpisały się w sportowy kalendarz miasta - kończy Staniczek.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również