Kolejny zwrot akcji w sprawie "Cidrów". Nikt nic nie wie?
18.07.2012
Postarajmy się uporządkować fakty. Na dzisiejszej konferencji prasowej, Tomasz Baran zapowiedział, że Ruch Radzionków w przyszłym sezonie wystartuje w A klasie, w miejsce swoich rezerw. Jednak, po odbyciu rocznej karencji, będzie mógł przystąpić do III ligi śląsko-opolskiej.
Zapytaliśmy o to rozwiązanie Teodora Wawocznego, przewodniczącego Wydziału Gier Śląskiego ZPN-u, który kategorycznie wykluczył takie rozwiązanie. Po publikacji rozmowy, nastąpiła jednak wymiana telefonów pomiędzy radzionkowianami a Wawocznym. - Ja, przyznam się szczerze, nie znam regulaminu I ligi, który właśnie się ukazał. Oni mi go przeczytali... - przyznaje przewodniczący Wydziału Gier. Jak więc teraz przedstawia się jego pogląd na sprawę "Cidrów"?
- Tam jest napisane: "Jeżeli drużyna przed rozpoczęciem rozgrywek, względnie w trakcie sezonu, wycofa się, to w kolejnym sezonie musi być przesunięta o dwie klasy rozgrywkowe". Ja mam poważne wątpliwości, co do słów "przed rozpoczęciem rozgrywek". Gdyby drużyna zakończyła rozgrywki w I lidze i ostatniego dnia czerwca wycofała się z rozgrywek, wszystko byłoby jasne. Zgodnie z tym zapisem zostałaby przesunięta o dwie klasy rozgrywkowe niżej i sezon 2012/13 powinna rozpocząć od III ligi.
Tu sytuacja jest jednak inna. Wycofują się już w sezonie 2012/2013, który rozpoczął się 1 lipca. Mówią, że nie stać ich na występy w III lidze. I tu jest ten dziwoląg. Drużyna może rozpocząć sezon w III lidze, ale nie chce. Bierze roczny "urlop". Zgodnie z tym zapisem, mają jednak prawo teraz się wycofać, a przystąpić do III ligi w przyszłym sezonie.
Doradziłem im jednak, aby szybko wystosowali pismo do Wydziału Gier PZPN, żeby to ciało odpowiedziało im w sposób kategoryczny, czy będą mieli taką możliwość.
Do rozpoczęcia III ligi jest sporo czasu, a w Radzionkowie już mówią, że nie wystartują, ale jednocześnie uzurpują sobie prawo do występów w III lidze za rok. Skoro jest taki zapis, to trudno im tutaj odmówić racji. Zobaczymy jednak, co odpowie im Wydział Gier - tłumaczy Teodor Wawoczny.
Zapytaliśmy o to rozwiązanie Teodora Wawocznego, przewodniczącego Wydziału Gier Śląskiego ZPN-u, który kategorycznie wykluczył takie rozwiązanie. Po publikacji rozmowy, nastąpiła jednak wymiana telefonów pomiędzy radzionkowianami a Wawocznym. - Ja, przyznam się szczerze, nie znam regulaminu I ligi, który właśnie się ukazał. Oni mi go przeczytali... - przyznaje przewodniczący Wydziału Gier. Jak więc teraz przedstawia się jego pogląd na sprawę "Cidrów"?
- Tam jest napisane: "Jeżeli drużyna przed rozpoczęciem rozgrywek, względnie w trakcie sezonu, wycofa się, to w kolejnym sezonie musi być przesunięta o dwie klasy rozgrywkowe". Ja mam poważne wątpliwości, co do słów "przed rozpoczęciem rozgrywek". Gdyby drużyna zakończyła rozgrywki w I lidze i ostatniego dnia czerwca wycofała się z rozgrywek, wszystko byłoby jasne. Zgodnie z tym zapisem zostałaby przesunięta o dwie klasy rozgrywkowe niżej i sezon 2012/13 powinna rozpocząć od III ligi.
Tu sytuacja jest jednak inna. Wycofują się już w sezonie 2012/2013, który rozpoczął się 1 lipca. Mówią, że nie stać ich na występy w III lidze. I tu jest ten dziwoląg. Drużyna może rozpocząć sezon w III lidze, ale nie chce. Bierze roczny "urlop". Zgodnie z tym zapisem, mają jednak prawo teraz się wycofać, a przystąpić do III ligi w przyszłym sezonie.
Doradziłem im jednak, aby szybko wystosowali pismo do Wydziału Gier PZPN, żeby to ciało odpowiedziało im w sposób kategoryczny, czy będą mieli taką możliwość.
Do rozpoczęcia III ligi jest sporo czasu, a w Radzionkowie już mówią, że nie wystartują, ale jednocześnie uzurpują sobie prawo do występów w III lidze za rok. Skoro jest taki zapis, to trudno im tutaj odmówić racji. Zobaczymy jednak, co odpowie im Wydział Gier - tłumaczy Teodor Wawoczny.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?