"Kolejne łatwe zwycięstwo?" ŁKS pewny trzech punktów z "Cidrami"
25.09.2010
Marcin Mięciel strzelił w tym sezonie już 6 goli. 35-letniemu napastnikowi przed sezonem podziękowano w Legii Warszawa. Razem z młodym Jakubem Koseckim "Miętowy" przeniósł się ze stolicy do Łodzi, mimo że obaj piłkarze dostali też propozycję z Ruchu. W Radzionkowie mogą tego żałować, bo atak nie jest w tej chwili mocną stroną "Cidrów".
Ani jeden z zawodników żółto-czarnych nie ma na koncie na razie więcej niż jednej bramki. - Mecz z GKS-em pokazał, że brakuje siły ognia - przyznaje prezes Tomasz Baran, który zaproponował w tym tygodniu grę w Radzionkowie Marcinowi Wachowiczowi. Doświadczony napastnik żądał jednak zbyt wiele. - Nie będziemy nikogo szukać na wyrost. Spokojnie. Mamy ludzi do grania i będziemy się starali osiągnąć sukces w takim składzie - uspokaja w swoim stylu trener Rafał Górak, choć przyznaje, że gra ofensywna nie jest jeszcze taka, jakiej oczekuje.
Nadzieją jest powracający do normalnej dyspozycji Dawid Jarka. Napastnik przed tygodniem nie był jeszcze gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym. A podczas kwadransa, w którym się zaprezentował, znów nie wykorzystał dogodnych sytuacji do zdobycia gola. - Ciągle plątała się za mną kontuzja, choć to może nie jest usprawiedliwienie. Teraz mogę jednak powiedzieć, że wreszcie jestem zdrowy, czuję się świetnie i nic mi nie dokucza. Pracuję na więcej niż 100 procent możliwości, więc jeśli dostanę dziś szansę, to wreszcie zaprezentuję się tak, jak tego ode mnie oczekują trenerzy - deklaruje w rozmowie z serwisem internetowym "Cidrów" 23-letni zawodnik, nawiasem mówiąc, były gracz ŁKS-u.
Co innego siła ofensywna Ruchu, co innego defensywna. - W skali szkolnej daję jej mocną czwórkę plus - ocenił obrońców po meczu z GieKSą Górak. Ruch jak na razie stracił tylko cztery gole i jest pod tym względem najlepszy, obok Piasta Gliwice, w lidze. W wyśmienitej formie jest bramkarz Seweryn Kiełpin, który ratował zespół z opresji kilkakrotnie. - Mam refleks i szczęście. No i w miarę niezła forma jest - cieszył się golkiper po meczu z katowiczanami.
Mecz w Łodzi bardzo poważnie traktują kibice z Radzionkowa. To dla nich ostatni akcent "elektryzującego września". W ten sposób nazwali akcję, która doczekała się nawet swojej strony internetowej. Chodziło o trzy z rzędu prestiżowe mecze: z Odrą Wodzisław, GKS-em Katowice i ŁKS-em właśnie.
- Trzeba być zadowolonym z tego, co w tym miesiącu pokazaliśmy. Na pewno nie jesteśmy słabsi od Odry czy GKS-u, a wydaje mi się, że jeszcze nie jednemu nosa utrzemy w tej lidze. ŁKS ma stawiane przed sobą wysokie cele, ale przed nikim nie "pękamy". Zespół mamy dobry - podkreśla prezes Tomasz Baran. Łodzianie są natomiast pewni trzech punktów. "Kolejne łatwe zwycięstwo?" - brzmi tytuł artykułu na ich stronie internetowej, który zapowiada dzisiejszy mecz.
Łódzki KS - Ruch Radzionków
sobota, 17:00
Sędziuje Jacek Walczyński (Lublin)
Przypuszczalne składy
ŁKS: Wyparło - Gieraga, Woźniczka, Łabędzki, Klepczarek - Kosecki, Kłus, Mączyński, Smoliński, Romańczuk - Mięciel.
Ruch: Kiełpin - Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski - Piotr Rocki, Marcin Dziewulski, Dawid Gajewski - Miłosz Przybecki, Dawid Jarka, Paweł Giel.
Ani jeden z zawodników żółto-czarnych nie ma na koncie na razie więcej niż jednej bramki. - Mecz z GKS-em pokazał, że brakuje siły ognia - przyznaje prezes Tomasz Baran, który zaproponował w tym tygodniu grę w Radzionkowie Marcinowi Wachowiczowi. Doświadczony napastnik żądał jednak zbyt wiele. - Nie będziemy nikogo szukać na wyrost. Spokojnie. Mamy ludzi do grania i będziemy się starali osiągnąć sukces w takim składzie - uspokaja w swoim stylu trener Rafał Górak, choć przyznaje, że gra ofensywna nie jest jeszcze taka, jakiej oczekuje.
Nadzieją jest powracający do normalnej dyspozycji Dawid Jarka. Napastnik przed tygodniem nie był jeszcze gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym. A podczas kwadransa, w którym się zaprezentował, znów nie wykorzystał dogodnych sytuacji do zdobycia gola. - Ciągle plątała się za mną kontuzja, choć to może nie jest usprawiedliwienie. Teraz mogę jednak powiedzieć, że wreszcie jestem zdrowy, czuję się świetnie i nic mi nie dokucza. Pracuję na więcej niż 100 procent możliwości, więc jeśli dostanę dziś szansę, to wreszcie zaprezentuję się tak, jak tego ode mnie oczekują trenerzy - deklaruje w rozmowie z serwisem internetowym "Cidrów" 23-letni zawodnik, nawiasem mówiąc, były gracz ŁKS-u.
Co innego siła ofensywna Ruchu, co innego defensywna. - W skali szkolnej daję jej mocną czwórkę plus - ocenił obrońców po meczu z GieKSą Górak. Ruch jak na razie stracił tylko cztery gole i jest pod tym względem najlepszy, obok Piasta Gliwice, w lidze. W wyśmienitej formie jest bramkarz Seweryn Kiełpin, który ratował zespół z opresji kilkakrotnie. - Mam refleks i szczęście. No i w miarę niezła forma jest - cieszył się golkiper po meczu z katowiczanami.
Mecz w Łodzi bardzo poważnie traktują kibice z Radzionkowa. To dla nich ostatni akcent "elektryzującego września". W ten sposób nazwali akcję, która doczekała się nawet swojej strony internetowej. Chodziło o trzy z rzędu prestiżowe mecze: z Odrą Wodzisław, GKS-em Katowice i ŁKS-em właśnie.
- Trzeba być zadowolonym z tego, co w tym miesiącu pokazaliśmy. Na pewno nie jesteśmy słabsi od Odry czy GKS-u, a wydaje mi się, że jeszcze nie jednemu nosa utrzemy w tej lidze. ŁKS ma stawiane przed sobą wysokie cele, ale przed nikim nie "pękamy". Zespół mamy dobry - podkreśla prezes Tomasz Baran. Łodzianie są natomiast pewni trzech punktów. "Kolejne łatwe zwycięstwo?" - brzmi tytuł artykułu na ich stronie internetowej, który zapowiada dzisiejszy mecz.
Łódzki KS - Ruch Radzionków
sobota, 17:00
Sędziuje Jacek Walczyński (Lublin)
Przypuszczalne składy
ŁKS: Wyparło - Gieraga, Woźniczka, Łabędzki, Klepczarek - Kosecki, Kłus, Mączyński, Smoliński, Romańczuk - Mięciel.
Ruch: Kiełpin - Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski - Piotr Rocki, Marcin Dziewulski, Dawid Gajewski - Miłosz Przybecki, Dawid Jarka, Paweł Giel.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?