Kibice Ruchu Radzionków zbierają głosy poparcia w temacie stadionu
30.09.2011
"Miejsce kibiców jest na stadionie, stadionu nie ma - jesteśmy na mieście" - tak brzmi hasło kibiców Ruchu na stronie internetowej, którą stworzyli.
"Walczymy o złożone nam obietnice 9 czerwca 2010 roku przez ówczesnego burmistrza Radzionkowa, Gabriela Tobora. Pan Gabriel przy obecności prawie 2 tysięcy ludzi, kamer, telewizji wyraził się jasno, że stadion w Radzionkowie powstanie. Szkoda, że okazała się to jedynie kiełbasa wyborcza (jesienią odbyły się wybory samorządowe), ponieważ pan Gabriel został po raz kolejny burmistrzem Radzionkowa i do dziś w kwestii stadionu zrobił niewiele. Ba, nawet publicznie ogłosił, że stadionu nie będzie, bo Radzionkowa na to nie stać (...)" - denerwują się kibice.
"Zależy nam na dobrym imieniu Radzionkowa, a na razie to Ruch Radzionków jako największa duma tego miasta godnie reprezentuje Radzionków na I-ligowych boiskach w Polsce, jednak grając mecze domowe w obcym mieście pojawia się wiele komentarzy i docinek z różnych części Polski.
Jednak budowa obiektu sportowego nie tylko wiąże się z rozgrywaniem meczy piłkarskich! To także wspaniałe miejsce rekreacyjno-rozwojowe! Nasze dzieci nie muszą stać pod domami, rozrabiać i od najmłodszych lat próbować różnych używek, zamiast tego mogą spędzać czas na treningach uprawiając sport. Dodatkowo na stadionie można zorganizować wiele imprez chociażby „Dni Radzionkowa”, które corocznie odbywają się w środku miasta przez co trzeba zamykać połowę ulic i powstają niemałe utrudnienia ruchu" - piszą sympatycy Ruchu na stronie internetowej, na której zbierają głosy poparcia swojej akcji. Wystarczy wpisać swoje imię oraz podać adres e-mail.
"Walczymy o złożone nam obietnice 9 czerwca 2010 roku przez ówczesnego burmistrza Radzionkowa, Gabriela Tobora. Pan Gabriel przy obecności prawie 2 tysięcy ludzi, kamer, telewizji wyraził się jasno, że stadion w Radzionkowie powstanie. Szkoda, że okazała się to jedynie kiełbasa wyborcza (jesienią odbyły się wybory samorządowe), ponieważ pan Gabriel został po raz kolejny burmistrzem Radzionkowa i do dziś w kwestii stadionu zrobił niewiele. Ba, nawet publicznie ogłosił, że stadionu nie będzie, bo Radzionkowa na to nie stać (...)" - denerwują się kibice.
"Zależy nam na dobrym imieniu Radzionkowa, a na razie to Ruch Radzionków jako największa duma tego miasta godnie reprezentuje Radzionków na I-ligowych boiskach w Polsce, jednak grając mecze domowe w obcym mieście pojawia się wiele komentarzy i docinek z różnych części Polski.
Jednak budowa obiektu sportowego nie tylko wiąże się z rozgrywaniem meczy piłkarskich! To także wspaniałe miejsce rekreacyjno-rozwojowe! Nasze dzieci nie muszą stać pod domami, rozrabiać i od najmłodszych lat próbować różnych używek, zamiast tego mogą spędzać czas na treningach uprawiając sport. Dodatkowo na stadionie można zorganizować wiele imprez chociażby „Dni Radzionkowa”, które corocznie odbywają się w środku miasta przez co trzeba zamykać połowę ulic i powstają niemałe utrudnienia ruchu" - piszą sympatycy Ruchu na stronie internetowej, na której zbierają głosy poparcia swojej akcji. Wystarczy wpisać swoje imię oraz podać adres e-mail.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?