Katowiczanki grają z liderem

14.01.2009
Podbudowane zeszłotygodniowym zwycięstwem koszykarki AZS-u AWF Katowice zmierzą się dziś z liderem, Koroną Kraków.
Akademiczki z katowickiego AWF-u walczą o pierwszą czwórkę, która będzie rywalizować o awans. W poprzedni weekend zespół zmierzył się w niezwykle ważnym pojedynku z drużyną z Konina. Rywalki również myślą o najlepszej czwórce, dlatego wysokie zwycięstwo katowiczanek było szczególnie ważne. - Po wcześniejszej porażce z Widzewem drużyna zdołała się podnieść. Dziewczyny podeszły do meczu z pełną motywacją, bo wiedzą, o co grają. Najważniejsze jest, że pokazały charakter i dzięki składnej, zespołowej postawie zdołały pewnie wygrać - podkreśla Anna Banaszczak, II trener zespołu.

Od dłuższego czasu akademiczki radzą sobie bez swojej podstawowej środkowej, Olgi Niezgody. - Od spotkania pucharowego z Pruszkowem Olga ma problemy z kolanem. Naderwała więzadło oraz uszkodziła łękotkę - wyjaśnia Banaszczak. - W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinna poddać się artroskopii. Wtedy okaże się, co faktycznie się stało i czy będzie konieczna rekonstrukcja - dodaje Adam Kubaszczyk, szkoleniowiec.

Pod nieobecność Niezgody wiodącą postacią jest Paulina Dąbkowska. Zawodniczka ma najwyższą średnią punktów w całej lidze. - Paulina się wyróżnia, ale podkreślić trzeba, że siła tkwi w zgranym zespole. Dziewczyny tworzą monolit i to jest kluczem do sukcesu - zaznacza II trener.

Dziś drużynę czeka kolejny ważny pojedynek. Do Katowic przyjedzie pierwszy zespół w tabeli, Korona Kraków. - W tamtej rundzie, gdy przodowała Ślęza, zdołaliśmy wygrać z liderem. Poprzednie zwycięstwo z Koninem podniosło morale. To ważne przed takim wyzwaniem - mówi Kubaszczyk.
autor: Mariusz Polak, Tomasz Mucha

Przeczytaj również