Katowice przez trzy dni były stolicą europejskiej koszykówki
08.06.2010
Do Katowic zjechało sporo uznanych szkoleniowców. Pojawili się m.in. Dariusz Szczubiał, Tomasz Służałek, Krzysztof Koziorowicz, Mirosław Orczyk i wielu innych trenerów z ekstraklasy i I ligi. Ten fakt jednak dziwić nie może, skoro do stolicy Górnego Śląska zawitali tak znani trenerzy jak Svetislaw Pesić czy też Jose Hernandez. - Przecież to są na chwilę obecną czołowi fachowcy na świecie, dlatego nie można się dziwić temu, że było aż tak wielu chętnych - podkreślał Mladen Starcević, szkoleniowiec Polonii 2011 Warszawa, a także jeden z wykładowców.
Wykłady Chorwata słynącego z doskonałej pracy z młodzieżą również cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Wszak Starcević to dziś czołowy szkoleniowiec w naszym kraju, który doskonale sobie radzi prowadząc młody zespół z Warszawy. - Warto słuchać tego człowieka, bo ma niesamowity warsztat i co najważniejsze, chce się nim podzielić z trenerami w Polsce - uważał Mirosław Stawowski, opiekun AZS-u AWF-u Katowice i jednocześnie jeden z organizatorów konferencji.
Całą imprezę uświetniły spotkania towarzyskie. Najciekawsze z nich odbyło się w piątek, kiedy to kadra Śląska pod dowództwem Mariusza Niedbalskiego i Mirosława Stawowskiego zmierzyła się z ekipą Athletes in Action. Górą okazali się goście z Ameryki, ale nasza reprezentacja pozostawiła po sobie dobre wrażenie. - Spotkaliśmy się dopiero w środę, więc cudów nie należało się spodziewać, ale takie spotkania nobilitują do jak najlepszej gry - tłumaczył Grzegorz Arabas, najlepszy w ekipie z Górnego Śląska. - Dla mnie mecze przeciwko tak dynamicznie grającym zawodnikom to chleb powszedni, gdyż w ekstraklasie jest to codziennością na treningach - dodawał.
Wykłady Chorwata słynącego z doskonałej pracy z młodzieżą również cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Wszak Starcević to dziś czołowy szkoleniowiec w naszym kraju, który doskonale sobie radzi prowadząc młody zespół z Warszawy. - Warto słuchać tego człowieka, bo ma niesamowity warsztat i co najważniejsze, chce się nim podzielić z trenerami w Polsce - uważał Mirosław Stawowski, opiekun AZS-u AWF-u Katowice i jednocześnie jeden z organizatorów konferencji.
Całą imprezę uświetniły spotkania towarzyskie. Najciekawsze z nich odbyło się w piątek, kiedy to kadra Śląska pod dowództwem Mariusza Niedbalskiego i Mirosława Stawowskiego zmierzyła się z ekipą Athletes in Action. Górą okazali się goście z Ameryki, ale nasza reprezentacja pozostawiła po sobie dobre wrażenie. - Spotkaliśmy się dopiero w środę, więc cudów nie należało się spodziewać, ale takie spotkania nobilitują do jak najlepszej gry - tłumaczył Grzegorz Arabas, najlepszy w ekipie z Górnego Śląska. - Dla mnie mecze przeciwko tak dynamicznie grającym zawodnikom to chleb powszedni, gdyż w ekstraklasie jest to codziennością na treningach - dodawał.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!