Katowice - Kraków 72-68
14.01.2009
Walczące o wejście do najlepszej czwórki katowiczanki zdołały na własnym parkiecie pokonać przewodzące w tabeli koszykarki Korony Kraków. Miejscowe od początku uzyskały przewagę i praktycznie do końca kontrolowały przebieg spotkania. Rywalki, co prawda zdołały w końcówce pierwszej kwarty zbliżyć się na dwa "oczka”, ale w żaden sposób nie potrafiły zagrozić gospodyniom, które po chwili przerwy ponownie zdobyły kilka punktów z rzędu.
Katowiczanki z biegiem czasu systematycznie powiększały swoją przewagę. Działo się to głównie za sprawą ich liderki - Pauliny Dębkowskiej. Po przyjściu z Poznania, zawodniczka ta jest najbardziej wyróżniającą się postacią w zespole. Przewodzi w punktacji w I lidze i dziś ponownie swój dorobek mocno poprawiła. Dębkowska zdobyła łącznie 32 punkty, co było kluczem do sukcesu AZS-u.
Mimo spokojnego prowadzenia gospodyń w ostatniej odsłonie zrobiło się niebezpiecznie. Przeciwniczki zmniejszyły straty do trzech punktów, co zwiastowało nerwową końcówkę. Koszykarki AZS-u wytrzymały jednak presję i zdołały utrzymać prowadzenie.
Głos trenerów
[b]Adam Kubaszczyk [/b](trener AZS-u): Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Dziewczyny się zmobilizowały, zagrały ambitnie i to przyniosło efekt. Celem naszym jest awans do najlepszej czwórki, a później się zobaczy. Cieszę się bardzo, że udało się nam zrewanżować za porażkę w Krakowie gdzie polegliśmy jednym punktem.
[b]
Andrzej Włodarz[/b] (trener Korony): Zagraliśmy słabo w ataku. Zabrakło nam skuteczności oraz szybkiej, płynnej gry. Dziewczyny nie wykonały założeń taktycznych, co odbiło się na wyniku.
Katowiczanki z biegiem czasu systematycznie powiększały swoją przewagę. Działo się to głównie za sprawą ich liderki - Pauliny Dębkowskiej. Po przyjściu z Poznania, zawodniczka ta jest najbardziej wyróżniającą się postacią w zespole. Przewodzi w punktacji w I lidze i dziś ponownie swój dorobek mocno poprawiła. Dębkowska zdobyła łącznie 32 punkty, co było kluczem do sukcesu AZS-u.
Mimo spokojnego prowadzenia gospodyń w ostatniej odsłonie zrobiło się niebezpiecznie. Przeciwniczki zmniejszyły straty do trzech punktów, co zwiastowało nerwową końcówkę. Koszykarki AZS-u wytrzymały jednak presję i zdołały utrzymać prowadzenie.
Głos trenerów
[b]Adam Kubaszczyk [/b](trener AZS-u): Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Dziewczyny się zmobilizowały, zagrały ambitnie i to przyniosło efekt. Celem naszym jest awans do najlepszej czwórki, a później się zobaczy. Cieszę się bardzo, że udało się nam zrewanżować za porażkę w Krakowie gdzie polegliśmy jednym punktem.
[b]
Andrzej Włodarz[/b] (trener Korony): Zagraliśmy słabo w ataku. Zabrakło nam skuteczności oraz szybkiej, płynnej gry. Dziewczyny nie wykonały założeń taktycznych, co odbiło się na wyniku.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
02.12.2014
02.12.2014
Dzieciaki dostały pluszaki!
02.12.2014
02.12.2014
Radwan dołącza do Mingo
28.11.2014
28.11.2014
Misie na boisku!