Kapitan Ruchu: W 120 minucie ciągle chciało nam się biegać

18.08.2011
Pełne 90 minut gry, a następnie dogrywka, to dla zawodników radzionkowskiego Ruchu wcale nie jest za dużo. Oczywiście pewien warunek miał zostać zachowany - Ruch musiał awansować. Tak też się stało.
- Problem mógłby się pojawić gdybyśmy przegrali w dogrywce czy w rzutach karnych. Wtedy moglibyśmy się trochę podłamać w czasie tej długiej trasy do domów. To zwycięstwo w meczu w którym trzy razy się podnosimy i obejmujemy prowadzenie dobijając rywala w decydującym momencie to spora lekcja poglądowa - mówi Piotr Rocki, kapitan Ruchu i najlepszy zawodnik w pucharowym spotkaniu przeciwko Sokołowi Sokółka.

-  Dominowaliśmy dziś przez całe spotkanie trzeba jednak żałować niewykorzsytanych okazji. W meczu ligowym mogą się takie trafić dwie, może trzy i trzeba je trafiać by móc spokojnie prowadzić grę. Z drugiej strony taki mecz może się przydać bo sami wiemy dzięki temu w jakiej dyspocyzji motorycznej jesteśmy. W 120 minucie ciągle chciało nam się biegać - kontynuuje "Roki".
źródło: SportSlaski.pl/ ruchradzionkow.com

Przeczytaj również