Jasnowidz z Jaskółczej

21.09.2008
Organizatorzy wczorajszego meczu Walki Zabrze z Pniówkiem Pawłowice stworzyli swego rodzaju precedens. Dotyczył on... protokołu meczowego.
W protokołach meczowych, które są dostępne dla dziennikarzy przed większością spotkań, nie sposób znaleźć liczby widzów, jacy zasiądą na trybunach. Czy jednak aby na pewno? Już na dobre pół godziny przed pojedynkiem Walki z Pniówkiem osoby, do których rąk trafił protokół, mogły dowiedzieć się, że... mecz obejrzy dwustu widzów. Tymczasem fatalna pogoda sprawiła, że frekwencja na trybunach przy Jaskółczej była o połowę niższa.

- Nie wiem, kto z klubu bawił się w jasnowidza, ale wygląda na to, że jego umiejętności w tej materii nie są wysokie - śmiał się po meczu Andrzej Kobiałka, trener Walki Zabrze.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również