Jak sąsiad z sąsiadem na niechcianym terenie...

14.04.2012
Korzysta z niego Ruch Radzionków, ale stadion leży na terenie miasta Bytomia. Nikt zatem dbać o niego nie zamierza. Co ciekawe! Dziś na trybunach ma być prezydent Bytomia, zabraknie burmistrza Radzionkowa.

Ze stadionem w Stroszku są na przestrzeni ostatnich lat same kłopoty. A w tym sezonie problemy przybrały na sile. Przypomnijmy...

Do pierwszych derbów w tym sezonie między "Cidrami" i Polonią miało dojść 10 września na obiekcie przy Narutowicza. Parę dni przed rozegraniem meczu Wojewódzka Komenda Policji w Katowicach wydała negatywną decyzję co do udziału kibiców w tym meczu. Policja dała więc Ruchowi czas na naprawienie tych usterek.

Parę dni później, już na wniosek Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wojewoda śląski zamknął stadion przy ulicy Narutowicza. Spotkanie z Polonią odwołano więc w pierwotnym terminie. Ruch starał się o jak najszybszą wizytację obiektu, aby można go było na powrót otworzyć… ale osoba w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego zajmująca się tą sprawą - poszła na urlop.

Decyzji nie podjęto aż do kolejnego miesiąca i „Cidry” stanęły pod ścianą. Przed sobą miały widmo oddania derbów z Polonią walkowerem. Bytomianie zachowali się fair, wydali zgodę na zmianę gospodarza tego spotkania i jesienny mecz rozegrano ostatecznie przy Olimpijskiej. Los chciał, że zwyciężył Ruch, więc przy Olimpijskiej wszyscy pluli sobie w brodę.

- Siedzieć na ławce Ruchu Radzionków w tym meczu, to nie była przyjemna rzecz. Cały mecz sercem byłem za Polonią - opowiadał potem Mateusz Mika. - Sytuacja nie była ciekawa i liczyłem na to, że bytomski zespół u siebie wygra. Ja już tak mam, jestem fanem tego klubu i moje serce zawsze będzie niebiesko-czerwone - dodawał bramkarz, który latem zmienił Radzionków na Polonię.

Dziś ekipa z Bytomia potrzebuje punktów jak powietrza, więc zapewne wolałaby zagrać u siebie, niż w Stroszku, gdzie poległ niedawno na przykład Zawisza Bydgoszcz. Tym razem mecz przy Narutowicza się odbędzie, ale piłkarzy w akcji zobaczy tylko garstka widzów. Dokładnie 199 osób, bo obiekt wciąż nie ma stosownych pozwoleń.

Ruch Radzionków – Polonia Bytom
Sobota, 16:00

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również