Idrissa Cisse odpowiedział kibicom GKS-u w najlepszy możliwy sposób!

19.03.2012
- Bardzo cieszę się ze swojego debiutu w I lidze. Grało mi się bardzo dobrze, udało mi się strzelić zwycięskiego gola - cieszył się Senegalczyk z Ruchu Radzionków. I to na przekór kibicom GKS-u Katowice.
Część ludzi, którzy mienią się sympatykami futbolu, uprzykrzała życie Cisse gwizdami i buczeniem, które jest obrazą na tle rasistowskim. - Szkoda, że do takich rzeczy wciąż dochodzi na stadionach - ubolewał trener Ruchu, Artur Skowronek.

Cisse poradził sobie z tą presją trybun. - Może być z siebie zadowolony! Zaliczył asystę i co ważne strzelił gola. Z tego należy rozliczać napastników - podkreślił szkoleniowiec "Cidrów".

- To był dla nas bardzo ważny mecz, bo derby i to z przeciwnikiem, który w przypadku wygranej dogoniłby nas w tabeli. Dlatego to my byliśmy pod dużą presją, bo musieliśmy zrobić wszystko, by nie dać przeciwnikowi wygrać. I to nam się udało - cieszy się Cisse.

- Są to dla nas bardzo ważne trzy punkty, dla drużyny, kibiców i wszystkich ludzi w klubie. Ja się bardzo cieszę z mojego debiutu w pierwszej lidze. Grało mi się bardzo dobrze, udało mi się strzelić zwycięskiego gola, którego chciałbym zadedykować trenerowi i prezesowi za to, że mi zaufali. I kolegom z drużyny za to, że mnie tak dobrze w Radzionkowie przyjęli - podkreślił napastnik pozyskany z LZS-u Piotrówka.
źródło: SportSlaski.pl / ruchradzionkow.com.pl

Przeczytaj również