W obu klubach, które w niedzielę zagrają o pierwszoligowe punkty, trudno ostatnimi czasy o "konkretne" argumenty motywacyjne. Pozostają więc przede wszystkim słowa, słowa, słowa...
I Ruch, i Odra liczą na przełamanie. "Kiedy, jeśli nie teraz?"
17.04.2011
W szatniach obu niedzielnych rywali - Ruchu Radzionków i Odry Wodzisław - atmosfera jest mocno napięta. Przede wszystkim to efekt ostatnich wyników sportowych - a raczej ich braku. Po dobrym początku wiosny, "Cidry" w ciągu ośmiu dni przegrały trzy kolejne spotkania - każde w stosunku 0-1. Ich najbliższy rywal w sześciu grach uciułał jednak ledwie punkcik i dziś balansuje na krawędzi strefy spadkowej.
Co zrobić, by owe fatalne passy przełamać? W obu klubach się nie przelewa, a działacze przyznają, że specjalnie wielu czynników motywujących, przemawiających do ręki (czy kieszeni) zawodników, nie mają. Mobilizacja sprowadza się więc przede wszystkim do rozmów z piłkarzami.
Trener Jarosław Skrobacz bardzo ostro podsumowywał w minionych dniach to, co jego podopieczni wyprawiali w przegranym 1-3 meczu z GKP Gorzów. - Że byli na mnie źli po tych przemowach, jakie usłyszeli w szatni? I bardzo dobrze. Chcę widzieć tę piłkarską złość. Na boisku bardzo się nam przyda - podkreślał szkoleniowiec wodzisławian.
Jego radzionkowski vis-a-vis, Artur Skowronek, publicznie o własnym przesłaniu kierowanym do swej drużyny mówić nie chce. Powtarza tylko niezmiennie jedną deklarację. - Wierzę w tę drużynę i w tych chłopaków. Przede wszystkim zaś zaznacza - z pewną dozą optymizmu - że "mecz z Termalicą był lepszy w naszym wykonaniu od tego z Kluczborkiem". Cóż z tego jednak, skoro obydwa zostały przegrane? - pytają radzionkowscy kibice.
Nie tylko oni zresztą. Presję na sukces wywiera też prezes Ruchu. - Nie wyobrażam sobie, że tego meczu nie wygramy - mówi Tomasz Baran, zwracając uwagę przede wszystkim na... kiepską dyspozycję wiosenną Odry. Ale pytał też swoich zawodników o przyczyny poniesionych przez nich porażek. W czwartek długo rozmawiał, m.in. z kapitanem drużyny, Tomaszem Foszmańczykiem.
"Fosy" zabrakło w ubiegłotygodniowym meczu w Niecieczy. Wydaje się jednak, że tym razem wróci do "11". Samo ustawienie Ruchu powinno być zaś bardzo ofensywne. - Za trenera Góraka dobrze wychodziła nam gra na dwóch napastników. Może pora wrócić do takiej taktyki? - pyta prezes "Cidrów". Co na to - czynami - odpowie szkoleniowiec?
Ruch Radzionków - Odra Wodzisław
niedziela, godz. 16.00
Przypuszczalne składy
Ruch: Skorupski - Mróz, Rzepka, Szymura, Kaciczak - Przybecki, Beliancin, Foszmańczyk, Jarka - Świątek, Piotr Giel.
Odra: Buchalik - Marek, Cybulski, Tanżyna, Caha - Brzozowski, Jary, Kuczok, Sobik - Stolpa, Odunka.
Co zrobić, by owe fatalne passy przełamać? W obu klubach się nie przelewa, a działacze przyznają, że specjalnie wielu czynników motywujących, przemawiających do ręki (czy kieszeni) zawodników, nie mają. Mobilizacja sprowadza się więc przede wszystkim do rozmów z piłkarzami.
Trener Jarosław Skrobacz bardzo ostro podsumowywał w minionych dniach to, co jego podopieczni wyprawiali w przegranym 1-3 meczu z GKP Gorzów. - Że byli na mnie źli po tych przemowach, jakie usłyszeli w szatni? I bardzo dobrze. Chcę widzieć tę piłkarską złość. Na boisku bardzo się nam przyda - podkreślał szkoleniowiec wodzisławian.
Jego radzionkowski vis-a-vis, Artur Skowronek, publicznie o własnym przesłaniu kierowanym do swej drużyny mówić nie chce. Powtarza tylko niezmiennie jedną deklarację. - Wierzę w tę drużynę i w tych chłopaków. Przede wszystkim zaś zaznacza - z pewną dozą optymizmu - że "mecz z Termalicą był lepszy w naszym wykonaniu od tego z Kluczborkiem". Cóż z tego jednak, skoro obydwa zostały przegrane? - pytają radzionkowscy kibice.
Nie tylko oni zresztą. Presję na sukces wywiera też prezes Ruchu. - Nie wyobrażam sobie, że tego meczu nie wygramy - mówi Tomasz Baran, zwracając uwagę przede wszystkim na... kiepską dyspozycję wiosenną Odry. Ale pytał też swoich zawodników o przyczyny poniesionych przez nich porażek. W czwartek długo rozmawiał, m.in. z kapitanem drużyny, Tomaszem Foszmańczykiem.
"Fosy" zabrakło w ubiegłotygodniowym meczu w Niecieczy. Wydaje się jednak, że tym razem wróci do "11". Samo ustawienie Ruchu powinno być zaś bardzo ofensywne. - Za trenera Góraka dobrze wychodziła nam gra na dwóch napastników. Może pora wrócić do takiej taktyki? - pyta prezes "Cidrów". Co na to - czynami - odpowie szkoleniowiec?
Ruch Radzionków - Odra Wodzisław
niedziela, godz. 16.00
Przypuszczalne składy
Ruch: Skorupski - Mróz, Rzepka, Szymura, Kaciczak - Przybecki, Beliancin, Foszmańczyk, Jarka - Świątek, Piotr Giel.
Odra: Buchalik - Marek, Cybulski, Tanżyna, Caha - Brzozowski, Jary, Kuczok, Sobik - Stolpa, Odunka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?