Grudziądz - Radzionków 4-0."Cidry" rozjechały się z beniaminkiem

15.10.2011
Po zwycięstwie 4-1 z Olimpią Elbląg, Ruch Radzionków z optymizmem jechał na mecz z inną Olimpią - z Grudziądza. Okazało się, że beniaminek beniaminkowi nierówny. "Cidry" przegrały z kretesem...
Wydarzenie
Już w ósmej minucie gospodarzom udało się otworzyć wynik. Z rzutu rożnego dośrodkował Mariusz Kryszak, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Bartłomiej Kowalski i strzałem głową pokonał Marcina Suchańskiego, otwierając wynik meczu.

Bohater
Mariusz Kryszak. Zawodnik beniaminka asystował przy pierwszym i drugim golu, dośrodkowując z narożnika boiska raz na głowę Kowalskiego, a raz Macieja Dąbrowskiego. Za trzecim razem Kryszak sam przymierzył z rzutu wolnego, pokonując Suchańskiego.

Rozczarowanie
Postawa gości pomiędzy 71. a 86. minutą. To był kwadrans, który sprawił, że ten mecz należy oceniać fatalnie. A przy lepszej grze w tych 15 minutach oceniano by go tylko źle... "Cidry" straciły w tym okresie czasu trzy bramki, w tym dwie ze stałych fragmentów gry.

Co ciekawego
- To już druga czterobramkowa porażka Ruchu na wyjeździe w ostatnim czasie. We wrześniu zawodnicy Artura Skowronka zostali zmiażdżeni przez Pogoń Szczecin 5-1.

- Miesiąc temu Piast Gliwice przeszedł podobną drogę, co teraz Ruch. W środku tygodnia gliwiczanie wygrali z Olimpią Elbląg, a następnie przegrali w Grudziądzu.

- Czwarty gol w tym meczu był wyjątkowej urody. Adrian Frańczak pięknie zagrał do Przemysława Suleja, a ten pewnym strzałem z 10. metrów ustalił wynik meczu.
źródło: sportowefakty.pl

Przeczytaj również