Górak o trenerze Nielby: Lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać

31.03.2010
Szkoleniowiec Ruchu Radzionków, Rafał Górak, aż skrzywił się, czytając słowa Krzysztofa Knychały z Nielby Wągrowiec. - Opowiada totalne bzdury - mówi trener "Cidrów".
Wczoraj opublikowaliśmy wypowiedź Krzysztofa Knychały dla telewizji RedBox. Szkoleniowiec Nielby zarzucił radzionkowianom, że pokonali jego zespół nie fair. Jego zdaniem Ruch nie powinien był kontynuować akcji - która, jak się później okazało, dała mu prowadzenie - bo na boisku leżał jego zawodnik.

Przeczytaj wypowiedź trenera Knychały >

- Dobrze, że ktoś to kręcił. Na nagraniu wszystko widać - odpowiada na zarzuty Górak. - Za co my mieliśmy piłkę wybić na aut? Za to, że rywal podjął ewidentną próbę faulu na Piotrku Gierczaku, a później się nie podnosił z murawy, nie mając sił na powrót do obrony? My przeprowadzamy normalną akcję, a oni krzyczą: wybijcie piłkę. W ogóle tego nie rozumiem. Jeśli zawodnik Nielby rzeczywiście by był kontuzjowany, pierwszy podbiegłbym do linii i krzyknął, żeby wybić - przekonuje szkoleniowiec Ruchu, którego wypowiedź Knychały mocno zbulwersowała.

- On szkaluje nas i Adama Kompałę, którego nazwisko wymienił. Takie gadanie jest grubo przesadzone i uderza w dobro naszego klubu. Opowiada niestworzone rzeczy o zasadach fair play. Proponuje mu więc doczytać, co to znaczy fair play, niech sobie też zobaczy nagranie tego meczu i na drugi raz ugryzie się w język - dodaje.

- Ja zawsze swoim piłkarzom powtarzam: lepiej jest mądrze stać niż głupio biegać. W tym momencie nas trenerów powinna obowiązywać zasada: lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać - kwituje Górak.
autor: HAJ

Przeczytaj również