Górak: Nie siedzę przed komputerem i nie klikam, "co tam, kto tam"

21.02.2011
- Chciałbym pracować - nie ukrywa Rafał Górak, który od grudnia nie ma przynależności klubowej. Były trener Ruchu Radzionków zapewnia, że mimo wszystko taka sytuacja ma swoje plusy.
- Udało mi się odrobić zaległości, a trochę ich się narobiło. Będąc trenerem Ruchu, zbyt dużo czasu nie mogłem poświęcić rodzinie, mimo że mieszkaliśmy przecież blisko stadionu. Ta praca pochłaniała naprawdę dużo czasu - opowiada obecnie bezrobotny Rafał Górak.

Przeczytaj cały wywiad z Rafałem Górakiem >

Znaleźć pracodawcę w tym momencie będzie mu ciężko. Na razie pojawiła się tylko propozycja prowadzenia młodzieży w Zagłębiu Sosnowiec. - Prezes Dariusz Kozielski doskonale jednak wie, że na tę chwilę bardzo mi zależy na pracy z seniorami i w tym kierunku na razie swoją przygodę z "trenerką" chcę pokierować - tłumaczy.

- Jestem jednak cierpliwy. Nie siedzę przed komputerem i nie klikam, "co tam, kto tam". Zdaję sobie sprawę, że trzeba cierpliwie poczekać - dodaje Górak.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również