Górak do piłkarzy: Żebyście mi w Poznaniu zdjęć stadionu nie robili

06.11.2010
"Cidry" przegrały trzy ostatnie wyjazdowe mecze, tracąc w każdym cztery gole. Dziś grają z Wartą w Poznaniu. - Trener nas uprzedzał, żebyśmy się nie podniecali nowym stadionem - przyznają piłkarze.
Biorąc pod uwagę fakt, że Ruch wygrał ostatnio z Piastem Gliwice i wyprzedza swojego dzisiejszego rywala o dziewięć "oczek", trudno byłoby się zawahać postawić na jego wygraną. Tyle że dwa tygodnie myśląc w ten sposób można było stracić, a nie zyskać. Żółto-czarni zagrali świetny mecz u siebie z Pogonią Szczecin, a potem przegrali w Ząbkach z ostatnim w tabeli Dolcanem.

Mecze wyjazdowe były październikową zmorą Ruchu. Dlatego Rafał Górak maksymalnie mobilizuje zespół, by już od pierwszego gwizdka grał tak, jak na przykład w drugiej połowie w Ząbkach. Drużyna otrzymała nawet zakaz... podniecania się nowym stadionem w Poznaniu, na którym gra Warta. - Trener uprzedzał, żebyśmy czasem zdjęć nie robili, a skupili się wyłącznie na meczu - zdradza Miłosz Przybecki.

Szkoleniowiec potwierdza: - Trzeba się cieszyć, że takie stadiony w Polsce powstają. My natomiast jedziemy do Poznania i myślimy tylko o tym, po co tam przyjechaliśmy. Na robienie zdjęć jeszcze przyjdzie czas - mówi Górak.

Maciej Manelski, pochodzący z Poznania pomocnik "Cidrów", twierdzi, że sam stadion nie powinien wywołać jakichkolwiek emocji. - Gdyby był zapełniony, pewnie jakiś dreszczyk by był. Na Wartę nie chodzi jednak zbyt wielu kibiców. To przede wszystkim rodziny zawodników. Taki stadion nie spęta więc raczej nóg zawodnikom - twierdzi.

Są jednak w Radzionkowie i tacy, dla których mecz w Poznaniu będzie inny niż wszystkie. Wspomniany Przybecki pochodzi z Wielkopolski. Dziś będzie mieć grono kibiców. - To ważny dla mnie mecz. Mam nadzieję, że zagram, bo zapowiedziało się dużo znajomych i rodzina. Zresztą w zespole Warty gra mój przyjaciel z rodzinnego miasteczka - wskazuje 20-latek, który w tym tygodniu otrzymał po raz kolejny powołanie od Stefana Majewskiego do młodzieżowej reprezentacji Polski.

Nie można więc wykluczyć, że zobaczymy go na stadionie miejskim w Poznaniu nie tylko jutro, ale też... za dwa lata na Euro 2012. - Tak daleko nie wybiegam jednak w przyszłość. Chciałbym zagrać w kadrze seniorów, każdy ma takie aspiracje. Czy reprezentacja młodzieżowa jest do tego przepustką? Już nie jeden stąd trafił do kadry A - uśmiecha się skrzydłowy "Cidrów".

Warta Poznań - Ruch Radzionków
sobota, 17:00
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również