Głośne nazwiska odchodzą z "Cidrów", a zakupy będą skromne

17.06.2010
Adam Kompała zakończył karierę, a Piotr Gierczak uzgodnił warunki kontraktu z Górnikiem. Do Zabrza wraca również Dawid Jarka. Ruch Radzionków zastanawia się, jak zastąpić tych graczy.
- Szaleństw na polu transferowym nie będzie. Nie stać nas na to - rozkłada ręce Tomasz Baran. Szef firmy Tomex jest nie tylko prezesem klubu, ale również jego największym sponsorem. Przyzwyczaił do sprowadzania głośnych nazwisk. Jednak tego lata będzie inaczej, bo w Ruchu już nie jest tak bogato. W dodatku odchodzą doświadczeni zawodnicy.

Gierczak i Kompała tworzyli środek pola. Byli siłą zespołu z Radzionkowa. - Obu dziękujemy za ten czas spędzony w naszym klubie. Jeśli chodzi o Gierczaka, to nie jesteśmy w stanie rywalizować z Górnikiem Zabrze. Niestety w środku pola powstała ogromna wyrwa. Mamy Tomka Foszmańczyka, ale to jeden zawodnik. Musimy jeszcze kogoś tutaj ściągnąć - wskazuje Baran, który próbuje również zatrzymać Dawida Jarkę. 23-letni napastnik był do Ruchu wypożyczony. Ostatnio jednak dostał sygnał z Roosevelta, że ma wracać. - Górnik chce go sprzedać. Nie wiemy, czy uda się nam go wykupić. Prowadzimy rozmowy - oznajmia prezes.

Baran o temacie nowego kontraktu negocjuje jeszcze m.in. z Marcinem Kowalskim.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również